Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Maserati

Użytkownik
  • Content Count

    496
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Maserati

  1. Dlatego na wstępie wyjaśniłem koledze @mario1971że aby coś było LE to ważna jest tego ilość lub/i określony czas dostępu. To jest zwyczajny trik marketingowy aby zdobyć klientów (stymulować nową sprzedaż). Stosowany zresztą bardzo szeroko w różnych branżach i zwyczajnie bardzo się opłaca, trudno gigantom funkcjonować bez takiej wędki. Na Twoje pytanie co zrobić z niesprzedanym towarem LE to szczerze mówiąc nie wiem czy jest prosta jedna odpowiedź, ja jej nie znam. Wiem natomiast że LE Omegi w znacznej większości to specjalne edycje i tak należy je traktować a nazwa LE jest myląca. Ale wystarczy że Omega obniży liczbę limitek, limitka ma dobrą historie i sukces jest praktycznie gwarantowany co opisał mój poprzednik @memento mori w sposób perfekcyjny. Setki przykładów z innych branż gdzie firmy ograniczają limitki np czasowo i tym mobilizują klientów do zakupów. Dziękuje za pozytywny wpis. Przywykłem raczej do pieniackich ripost tych samych 3 osób najczęściej nie na temat który jest dyskutowany.
  2. Nie tylko wyobrażam sobie limitacje Omegi 100 sztuk ale nazwałbym ją prawdziwą limitacją. Omega po prostu nagina słowo limitka zamiast używać np SPECiAL EDITION czy NUMBERED EDITION. Jaki byłby z tym problem? Oczywiście marketingowo lepiej nazywać coś limited edition ...tylko potem rynek się śmieje z takich limitek , 4 lata i ciągle można ją kupić???? A uzasadnianie że Omega wypuściła fajną limitkę tyle że w małym rozmiarze 39mm czy nawaliła z dystrybucją dlatego nie odnosi sukcesu to jest jakiś kompletny nonsens. Napisze po raz kolejny , polemika nie dotyczy tego czy konkretna limitka Omegi jest świetnym produktem z atrakcyjną ceną tylko tego jaki jest powód że limitacja się nie sprzedała. W przypadku Railmastera powodem jest ich astronomiczna liczba, słaba historia modelu oraz nieograniczony czas sprzedaży. Przytyki natury osobistej zostawiam bez komentarza.
  3. Nazywanie takich wypustów limited edition to jest wg mnie nieporozumienie.
  4. Tutaj nie ma możliwości swoich interpretacji. Fundamentem stojącym za Limited Editions są unikalne produkty które są sprzedawane w ściśle określonym czasie. Czy to zegarki , ciuchy czy alko, bez znaczenia. W zasadzie ich ograniczona dostępność ( miejsce, czas itp) ma spowodować zwyczajną chęć i pożądanie , aby się nie spóźnić z zakupem 🙂. W przypadku Railmaster , klienci nie zapłacili premium za limitkę dlatego że ... wyprodukowali tego w ilościach absurdalnych jak na limitacje. Dlaczego to takie ważne? Bo potężne limitacje są najczęściej słabą inwestycją . Jeszcze Railmastery są w butiku za 30 a już można kupić młode używki za 19, strzelam.
  5. Idea limitacji to kupić produkt unikalny. Prawdziwe limited edition to np 100 sztuk. To wyznacza atrakcyjność limitacji. Dobre limitacje poznać po tym jak np szybko znikają z rynku. Sam produkt w limitacjach nie jest najważniejszy zresztą tak samo jak i jego cena. Bardzo często limitki są tylko trochę lepsze od regularnych odpowiedników ale już ich cena idzie skokowo do góry. Akurat piszemy przy okazji Railmastera, którego limitka jest zdecydowanie inna niż regularny ale problemem tej limitacji jest to że nikt tego modelu nie potrzebuje ( to jest mój skrót myślowy dla LE które leżą już 4 rok). Rynek nie kupił tego konceptu bo jest to ściema a nie limitacja. A jest to ściema ze względu na liczbę limitacji i słabą historie modelu (u Ciebie marketing)
  6. Przy limitacjach ich wielkość ma bardzo często kluczowe znaczenie. Zbyt dużo plus słaba historia vide Railmaster równa się 3 rok mija a ja niczyja. A za limitki producenci chcą przecież premium brać z rynku.
  7. Przy 6 000 szt Apollo 11...powinni zrobić max 666 sztuk Railmastera...
  8. Moim zdaniem ze względu na wielkość limitacji (3 500 sztuk) oraz mniej sexy historie linii Railmaster.
  9. Zaiste oryginalna definicja premium🙂. Ale bez znaczenia dla sytuacji.
  10. Limitka Railmastera jako alternatywa dla regularnej wersji to zwyczajne nieporozumienie. Masa detali różniąca te zegarki. Nota bene nawet po kilku latach ciagle jest dostępna w butiku... nie ma więc czaru ekskluzywności za który producent oczekuje premium.
  11. Moim zdaniem to taki dobry solidny konkurent explorera, nieco niedoceniany generalnie. 1. Świetny kompaktowy rozmiar 2. Świetna obróbka stali na kopercie i bransie, bez połysku. 3. Wygodna bransa , 20mm ucha, paskolubny. 4. Tarcza to główny gwóźdź programu, pomimo że jest całkowicie drukowana. 5. WR 100 lub 150 więc spoko, coaxial , antymagnetyzm. 6. Dyskretny toolwatch. 30% jeśli na bransie to fajny deal. Na pasku nie. To model małopularny, jeśli szybko Ci się znudzi , zostawisz duży skalp.
  12. Taka akcja była też przy pierwszym lockdown w pierwszej połowie roku i nawet trochę trwała. Cała regularna oferta Omegi od klasycznego moonwatcha na hesalicie po seamastery, AT itp, wszystko -20%. Było to jeszcze przed drugą podwyżką Omegi więc cenowo całkiem spoko wychodziło.
  13. Nie ma co się patrzeć gdzie jest gorzej i się tym pocieszać tylko trzeba się rozwijać i iść do przodu. Czasy klepaczy i nieomylnych Ludwików XIV już minęły, nikt nie będzie akceptował w necie komunikacyjnego ciemnogrodu.
  14. Koledze nie wytłumaczysz. Promocje w AD to konkurencja dla kolegi. Dlatego tak nerwowo się zrobiło🙂
  15. Np Jubitom w środku lockdownu w zeszłym roku w sklepie internetowym dał czasowo na Omegi promocje- 20% i nie jest to żaden problem aby to sprawdzić wstecz. I na to była moja krótka riposta i naprawdę bardzo proszę czytać wpisy dwa razy, również przed wysyłaniem ich. Nikt nie pisał tutaj o stałych rabatach na wszystkie Omegi których udziela AD odgórnie dla każdego klienta bez ograniczeń. Negocjuje się . Nie mam nic przeciwko kryptohandlowi tutaj na forum, wysyłaniem ofert na priv ze stałym rabatem na wszystkie O w AD w ramach koleżeńskiej przysługi ale to nie powód aby wprowadzać w błąd forumowiczów. Śmierdzi hipokryzją na kilometr.
  16. Nie pisz bzdur , w środku lockdownu w Jub było -20% od moona po seamastera, jeszcze po starych cenach. Nie wspomnę o selektywnych ofertach typu -30% w sklepie internetowym.
  17. Ceny z chrono24 są jak baśnie Andersena. Nikt tyle nie płaci, choć niewykluczone że trafi się jeleń. Natomiast chrono24 świetnie pokazuje ogólne trendy i jeśli o to chodzi to jest chyba najlepszym narzędziem na rynku.
  18. to że kupuje się Rolexa bo to Rolex to oczywista oczywistość. Ale za tym idzie również bezawaryjność, kuloodporność, precyzja i przy aktywnym trybie życia nie zawracasz sobie gitary tym co masz na ręce. To dodatkowe uzasadnienie zakupu w kontrze do delikatnych komplikacji i zachowań konsumenckich.
  19. Mnie wogole nie dziwi hype na Rolexa, smartwatch czy g-shocks. Świat się zmienia , potrzeby, przeznaczenie styl życia ludzi się zmienia i to cała reszta equipmentu musi się do tego dostosować. Ludzie żyją aktywnie , zapłacą za premium w pierwszej kolejności za coś niezawodnego , trwałego i dostosowanego do zmieniającego się otoczenia. A taki Rolex sprawdza swoje mechanizmy w ponad 20 różnych crash testach i każdy z modeli musi chodzić po upadku , wypadku, uderzeniu itp. I w 10/10 przypadków tak będzie. Jeśli dodać to tego moc brandu i dokładność mechanizmów ponad cosc, to z czym do ludzi w dzisiejszych czasach mają startować producenci komplikacji, liderzy piramidy? Wielkie komplikacje, firmy typu Patek, Lange trafią do koneserów, prawdziwych smakoszy zegarmistrzostwa (z kasą i klasą), nieco mniej aktywnych w dosłownym tego słowa znaczeniu.
  20. jest ok, wyciągnąłeś z tego Brajtka co się dało 👍
  21. Usystematyzujmy nieco dyskusje: 1. Ceramicznego Aquisa trudno zestawiać z vintydżowym fifty eight. 2. Oris wchodzi na obszar aquaracera, seamastera czy submarinera, nowoczesnych diverów. Siła brandu Aquisa jest jednak niewielka, spec lepszy od Taga, ale dla żadnego z nich nie jest realnym konkurentem. Wchodzi z kopertą 43,5 mm, osobliwym designem...i 10 letnią gwarancją z której niewielu skorzysta bo w tym czasie będzie miał 5 nowych właścicieli. 3. W tym biznesie całość: brand i zegarek musi się zgadzać a nie suma atrakcyjności jego komponentów . Oris wyszedł z bardzo dobrym produktem i wysoką ceną na wody na których jeszcze nie pływał i nie wiadomo czy popłynie, czas pokaże.
  22. Już wyjaśniam, w skrócie : JLC w każdym przypadku poniżej Patka, GP w każdym przypadku poniżej JLC.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.