Gdyby miał 40mm, nawet bym się wahał. Jak widać miałem wątpliwości, dlatego zapytałem innych. Vibe czuję, bo styl mi się podoba, to diver, więc korzystałbym, no i na koniec to AP. Na razie odpuszczam.
Problem w tym, że nie mam obecnie możliwości kupienia klasyka za w miarę normalne pieniądze. A divera tak.
W odniesieniu do Omegi, która wcale nie jest gorszym zegarkiem, to cena tego AP jest dość wysoka. Wiadomo, zegarek jest technicznie nieco bardziej wyrafinowany, ale to nie robi tej różnicy. Co do ceny z metki - divery nie trzymają tak ceny jak klasyczne RO.
Potrzebuję porady. Jak to na mnie wygląda? Chodzi mi głównie o wielkość. Dla porównania wziąłem swój największy zegarek - 300M. Niby tu i tu 42mm, ale różnica w odbiorze jest kolosalna. Nie jestem przekonany, ale magia marki... Wiem, to tylko zwykła niepraktyczna stalówa za chore pieniądze.
384 jest oryginalny, to fakt. Prawie skusiłem się na wersję w czerni, bo tam całość prezentuje się inaczej, zwłaszcza na pasku z cordury (?) 386 trzeba ponosić. Wystająca d*pa wbrew pozorom to nie jest żaden problem w codziennym użytkowaniu, a proste uszy nie przeszkadzają. Tego po prostu nie widać jak się nosi. Lewitujące uszy bardziej przeszkadzają mi w Seamasterze 300 Omegi, bo tam wystający dekiel jest po całości. Generalnie - każdy będzie miał inne odczucia, decydują niuanse.
No popatrz, każdy chwali co ma. Dla mnie 384 to mały zegarek przypominający trumnę, z kawałem stali naokoło i małą tarczą. Jak popatrzysz na zdjęcia @lukebor, to tam żadnych lewitujących uszu nie uświadczysz. Jako posiadacz CHO też tego nie zauważyłem, bo dekielek jest małej średnicy i bardzo fajnie przylega.
Też tak miałem przy moim ostatnim pamie - mechanizm wykastrowany ze stop sekundy. Ale spójrzmy prawdzie w oczy. Po co Ci stop sekunda w tym małym sekundniku bez skali sekundowej? To tylko wskaźnik, że zegarek chodzi😉
To samo miałem napisać. Ciekawe jak wyglądają boki koperty. Ale w sumie jak poświęcono tyle czasu na wyszukanie odpowiedniego egzemplarza, to nie ma co zasiewać wątpliwości, tylko cieszyć się szczęściem nowego właściciela. Gratulacje!
Sam zacząłem się interesować ostatnio. Kiedyś były dla mnie za drogie, marzyłem o HydroConquest. Potem skierowałem się gdzie indziej. Ostatnio fajne modele wypuszczają, np. HC GMT. No przemawiają do mnie te ostatnie wypusty.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.