To samo miałem napisać. Ciekawe jak wyglądają boki koperty. Ale w sumie jak poświęcono tyle czasu na wyszukanie odpowiedniego egzemplarza, to nie ma co zasiewać wątpliwości, tylko cieszyć się szczęściem nowego właściciela. Gratulacje!
Sam zacząłem się interesować ostatnio. Kiedyś były dla mnie za drogie, marzyłem o HydroConquest. Potem skierowałem się gdzie indziej. Ostatnio fajne modele wypuszczają, np. HC GMT. No przemawiają do mnie te ostatnie wypusty.
Mówiłem oczywiście o sobie, bo za mną już dwa Aquatimery i Portugalczyk🙂 W mojej zegarkowej zbieraninie obecnie brakuje IWC i muszę to nadrobić właśnie czymś typowym dla tej marki.
Mieć coś wyjątkowego, ale coś co się podoba, przede wszystkim właścicielowi. Być może nie każdy chciałby to mieć, ale zwraca uwagę, wyróżnia się. Może jest w jakimś stopniu doceniane, kultowe? Mało tego jest, bo przecież limited. Sam nie wiem.
A w aspekcie funkcjonowania, to tyle żeby dało się go nosić.
Wybacz, post był sformułowany dość zaczepnie. Zwłaszcza ten początek. Po prostu chodziło mi o to, że pomijając te dywagacje dotyczące limitacji i sposobu oraz rezultatu dystrybucji i sprzedaży poprzednich wersji, jest to bardzo fajny zegarek, do noszenia, którego cena w przyszłości nie będzie zbyt wygórowana. Zgoda😊?
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.