Oj tam, no jak już chcesz to proszę - ciągle mam białego pama, którego muszę się najpierw pozbyć. Jest kupiec, ale z doświadczenia wiem, że długo będzie się decydował. A Inge jest w świetnym stanie, jak dla mnie bez zarzutu, pełen komplet. Tylko trochę ochłonąłem i w sumie to już nie wiem po co mi ten zegarek (no i ta bransa😐). Mam same bransoletowce i co, kolejny do kompletu? Podjarałem się nowościami, wypiłem "kieliszek winka" i poszła głupia deklaracja. Nie zarzucam pogoni za tym króliczkiem, tylko trochę zwalniam tempo. Pama i tak sprzedam a kaskę może zostawię i poczekam na coś naprawdę fajnego. Ostatnio jestem trochę chimeryczny, nie mogę się zdecydować🤷♂️