Nowy Ex II do pięt nie dorasta temu starszemu ze zdjęcia. Maxi dial w tym przypadku psuje ten zegarek. Ktoś pewnie powie, że i z pozostałymi modelami jest podobnie. I trochę racji w tym będzie.
Bardzo poważnie zastanawiałem się nad tym zegarkiem. Już dwa razy prawie dokonałem wpłaty. Skończyło się tak, że jednak mam inne zegarki. Jednak całkowicie to on mi z głowy nie wypadł.
Niestety nie miałem go w rękach. Z uwagi na rozmiar, jest on poza kręgiem moich zainteresowań. Natomiast na forum była mniejsza wersja bez panoramicznej daty. Sprawdź w wątku GO. Być może właściciel (były?) podzieli się wrażeniami.
Wędrówka góra-dół jest w normie, pod warunkiem, że sprężynuje a nie lata luźno. Skrzypienie pewnie wynika z tego, że nazbierało się tam trochę brudu. Proponuję zabrać go na basen - przepłucze się i będzie git.
Mój głos na suba. W zestawieniu tych dwóch na żywo pewnie okaże się rozczarowujący - płaska tarcza, pełny dekiel, nuda jednym słowem. Ale ten zegarek docenia się (lub nie) po dłuższym czasie.
Ponad zakładany budżet, ale ciekawy zegarek i spełnia wymagania:
https://www.glashuette-original.com/en/watches/spezialist/seaq-panorama-date-1-36-13-01-80-70/
Wykonanie tego bezela to porażka - wgłębienia w miejscu wszystkich nabijanych wskaźników. Ale to widzi tylko ten, co ma go na ręku. I w odpowiednim świetle. Da się z tym żyć.
Wiadomo, że z tym imponowaniem to nie było na poważnie😉 A co do mojego białego dajwera paneraja, to proszę się odczepić, bo jest fajowy i tyle.
Z wyglądu.
Mam to samo z 2223, którego odebrałem z serwisu. Dziś był drugi dzień moczenia i bezel pracował. Na razie nic się nie dzieje. Nienawidzę i kocham zarazem, bo wizualnie jest świetny, a użytkowo to już sam nie wiem. Wszystko poszło w odstawkę i noszę tylko tego pama.🤷♂️
Zastanowiłam się chwile (24h😉) i jednak nie. To mi jakiegoś Rolexa przypomina. Poza tym te jednolite są na maksa nieczytelne i bez wyrazu. Odwołuję niniejszym swoje poparcie dla tej wersji. Jeżeli limitacja przeważa, to doskonale to rozumiem, więc idź Kolego w tym kierunku i zamawiaj.
Mnie się podoba. Jak kupiłem pierwszego pama, to potem mocno się zastanawiałem nad takim z mikrorotorem. Nie pamiętam ref, ale miał boazerię na tarczy, była tez wersja z gofrem (tylko nie te ze wskaźnikiem rezerwy).
Proszę bardzo. Jako substytut DJ-a wybrałem Santosa L. Mam dwa takie zegarki. Czy są lepsze? Trudno powiedzieć, ale jak dla mnie wyglądają o niebo lepiej i świetnie się je nosi.
U mnie zainteresowanie marką ogranicza się do dwóch modeli - Submariner i GMT II. Jeśli uda się dostać ten drugi, to marka może już dla mnie nie istnieć. Nic więcej ciekawego nie mają. Warto jednak popatrzeć na konkurencję, bo jest mnóstwo świetnych zegarków za podobne pieniądze.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.