Moja też była bez tulejek, olałem to. Tym bardziej w Twojej, która jest sztywna w mocowaniu przy kopercie i "nie pracuje" z wkręcanym teleskopem, więc nie spowoduje jego niezamierzonego odkręcenia. Co kto lubi🙂
Zresztą w Twoim teleskopy chyba nie są wkręcane?
Ja mam taką do 42mm:
https://rubberb.com/en/strap-panerai-luminor-42mm-swimskin-ballistic?selected-color=129
Jest trochę sztywna, dziurki dość gęsto. Oryginalna guma do submersible jest wygodniejsza. Zdecydowałem się jednak na Rubber B bo jest subtelniejsza i lepiej wygląda na moim wątłym nadgarstku. Jestem zadowolony. Cenowo - sporo, nie pamiętam już dokładnie, ale wyszło powyżej 1,5k z dostawą. Czas oczekiwania - około tygodnia.
No nie oszukujmy się - w dużej mierze płacisz za logo. Miałem zegarki za 2k, które chodziły równie dokładnie jak rolexy.
Dlatego też nie idę "wyżej" tylko kupuję to, co mi się podoba, lub to, czego jestem ciekawy - np. "ta" Omega, z której jestem mega zadowolony, bo jest superaśna, choć duża. Świetny zegar.
Ja tam cieszę się mikromechaniką na ręku i tym że działa np. w wodzie, i nic nie trzeba z tym robić, ewentualnie skorygować wskazania raz na jakiś czas. To tak jaby się spuszczać nad silnikiem spalinowym, że pali o ileś tam więcej niż dane katalogowe i naginać to, żeby się z tymi danymi zgadzało. Bez sensu jak dla mnie.
Jeszcze raz przepraszam, wyjazd był spontaniczny, nie przygotowałem się. Ale co się odwlecze, to nie uciecze. Przyjdzie czas, że porównamy oba chronografy (o ile jeszcze będziesz miał swojego😉).
Daj znać jak będziesz się wybierał do stolicy, znajdę czas i zrobimy spotkanko przy kawce.
Rzeczywiście ta wersja jest trochę na siłę, ale moim zdaniem ten szary bardzo dobrze komponuje się ze stalą. To może naprawdę dobrze wyglądać na żywo w przypadku bikolora.
Ciężko powiedzieć. Ja miałem i chciałem wrócić. Założyłem na rękę i sentyment się skończył (pisałem, bransoleta). Jak już go masz i nie ma planu, zostaw, bo to już powoli unikat. Jak będzie plan, sprzedasz bez problemu.
Wszystkie cyferki są w tym samym stylu - tarcza, subtarcze, "torowisko". Bardzo spójny zegarek. Niemniej jednak, ja pozostaję przy swoim zdaniu - nie było to warte tych poświęceń.
Tak to jest jak się obiecuje za dużo. Zaraz znajdują się maniacy pomiaru dokładności, którym przeszkadza sekunda w tę lub we w tę. Gdyby tak sprawdzić wszystkie zegarki na rynku i tak pewnie Rolex będzie w czołówce dokładności chodu. Mam zegarek z tym mechanizmem i nigdy go nie sprawdzałem, ponieważ uważam to za nieco chorobliwe, żeby tak się tym przejmować. Jak nie trzeba co miesiąc przestawiać czasu o 5 minut, to dla mnie jest OK.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.