Dzięki Krzysztof! Jak nie lubiłem chronografów, to ten powoli staje się moim ulubionym zegarkiem. Nie schodzi z ręki. Tak w końcu dopasowałem bransoletę (dwa podejścia), że jest idealnie. Ale i tak czekam na przerzutkę na pasek (najpierw ma przyjść zapięcie motylkowe, na które zapewne poczekam jeszcze X tygodni).
Szymon, Ty i Defy? Nie za mały😉
Zgadza się. Rolexy też mają coś takiego, tylko to jest zabierane przy odbiorze zegarka razem z foliami. Ciesz się, że masz ten kondonik. W zasadzie to może też pełnić funkcję ochrony gdy zabierasz zegarek na imprezę, a przy okazji odstraszy potencjalnych, mało zorientowanych złodziei😉
To było miłe Mariusz. Te standardowe z białą tarczą naprawdę wyglądają za***iście, nawet po kupieniu swojego jeszcze się przyglądałem na żywo. A moja jest wyjątkowa, bo jest moja🙂
Ja akurat nie uważam tego za wadę. Wręcz przeciwnie. Uszy może są nieco w powietrzu, ale za to nie ma dyskomfortu w przypadku zgięcia nadgarstka na zewnątrz.
Sam chyba pisałeś jakiś czas temu że Chronomaster Sport nie jest wcale taki podobny. Zresztą powyższe wyrwane z kontekstu stwierdzenie to dosyć mocne uogólnienie, ponieważ Chronomaster Original wcale Daytony nie przypomina i jest od niej mniejszy i cieńszy. Mogę jako użytkownik tego zegarka stwierdzić po paru dniach noszenia, że jest mega wygodny mimo braku efektu przylegania do nadgarstka.
Wystarczyło że miałem w ręku, należał do kogoś innego. Bransoleta była niedopasowana, to jak miałem nosić? Przez jaki czas? Po prostu kloc i tyle.
Eee tam, na EDC w sam raz😆
W wielu zegarkach białe złoto (w ogóle złoto) jest OK. Ale w subie, czy jakimkolwiek zegarku czysto użytkowym? Bez sensu. Z drugiej strony, niebieska wersja jest tylko w złocie, więc gdyby się miało całą stalową resztę, to czemu nie.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.