No właśnie, toczę wewnętrzną walkę. Za nr 1 przemawiają istotne argumenty - przede wszystkim dostępność i cena. Wady - jest dosyć nieczytelny. Numer 3 to prawie to samo co 1, nie pasuje mi tylko wykonanie totalizatorów, jest jakby mniej staranne niż w poprzednich. Napisy na tarczy też takie jakieś koślawe.
Za nr 2 - moim zdaniem ta wersja jest najbardziej czytelna, a poza tym to limitka. Kolor tarczy zlewa się z kolorem skóry, zegarek nie jest tak ostentacyjny, co akurat mi odpowiada. Data wymiata. Minus to cena i mała podaż.
Mam jeszcze chwilkę na zastanowienie się.