Przepraszam, faktycznie, według biegłych było to ledwie 253km/h. Ale przy ograniczeniu 120, więc nawet więcej niż 2x dopuszczalna.
przypisy nie określają czegoś takiego jak „realne” pierwszeństwo jeśli już tak litery prawa mamy się trzymać.
Dokładnie, myślałem że to oczywiste
No i tu jest pies pogrzebany, bo ja uważam że to jest złe założenie. Tj. wyjeżdżając na drogę nie chce zakładać, że każdy inny uczestnik ruchu będzie w dowolnej chwili łamał przepisy. Ale ta dyskusja pokazuje, że faktycznie muszę takie założenie przyjąć.