Z jednymi się zgadzam i to mocno (zwłaszcza 3 i 5, też 12), innych nie pojmuję (1 - serio?), jeszcze inne mi nie przeszkadzają (9 - ale mam znajomego, który jest fanatykiem czcionek i wiem, że jego by to ruszało).
Od siebie dodam jeszcze białe okienko daty na ciemnej tarczy (w sumie na kremowej, tj jasnej ale nie białej tarczy też razi).
No i to co mnie irytuje najbardziej, że estetycznie zegarki bez daty mi się nawet bardziej podobają (symetria itd.), ale funkcjonalnie nie jestem w stanie ich zaakceptować 😤 To mnie chyba irytuje najbardziej.
I duży plusik za Mumio 🙂
Edit: w sumie jak pomyślę to jeszcze coś dopiszę
Np bardzo duży wybór (tysiące wersji kolorystycznych zegarka), ale brak tego jednego. Np. dlaczego Omega nie pozwala wybrać Speedmastera z hesalitem i przeszklonym deklem? (ja wiem, że można modować, ale nie o to chodzi). Albo dlaczego biała AT w wersji 38mm jest z ładnymi czarnymi/ciemnymi wskazówkami, ale biała AT 41mm już ma paskudną pomarańczową wskazówkę sekundową (mowa o dużej sekundzie).