Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

ps1974

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    61
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez ps1974

  1. ps1974

    Teorie spiskowe

    Chwilkę się nie udzielałem - nadmiar obowiązków. Zastanawiam się ostatnio nad logiką dyskusji "tej drugiej strony": szczególnie ostatnie 2-3 strony: Astral, Gruby2000, Hezio - dlaczego tak bardzo Wam zależy na dyskredytowaniu zdobyczy nauki jako takich (nawet pomimo negowania, że do "nauki" nic nie macie)? Któryś z Was pojechał po prof. Horbanie (tu zgadzam się z Desmo w kwestii wypowiedzi Prof.), kolejny wyszedł z jakimiś od czapy argumentami o chipach próbując nadać temu argumentowi pozory logiki, zupełnie ignorując fakt, że nie trzeba sięgać do nowinek technicznych z portali upowszechniających naukę - psom i kotom też wszczepia się czipy, problem tylko w tym, że antyszczepionkowcy wysuwając "czipowy" argument dokładają do niego magiczne myślenie (np.: takie czipy to będą ludzi w zombie zmieniać, Bill Gates, George Soros i inni będą ludźmi sterować, albo seksu im się odechce i depopulacja gotowa... i nawet 1000+ nie pomoże). Kurczę, to w waszych tekstach brzmi jak opowieści o "czarnym ludzie" (bez urazy Astral, vide Twój avatar). Nie chcecie się szczepić, to nie, może to nawet lepiej z punktu widzenia szczepionych - epidemia was troszkę przetrzebi (czego w sumie nikomu nie życzę ale w ujęciu statystycznym to będzie coraz bardziej widoczne) i cool. Mniejszy odsetek społeczeństwa będzie pleść farmazony. Naprawdę nikt z Waszego bliższego lub dalszego otoczenia nie zszedł? Nie miał cięższych powikłań? Po przejściu infekcji nie ma przypadkiem problemów z układem nerwowym lub oddechowym? Nikt, nic? A może tłumaczycie to swoimi sposobami: choroby towarzyszące, zgon z każdej innej przyczyny tylko nie SARS-COV2, magia, chemtrails (ulubiony ostatnio temat pewnej pożal się Boże... artystki), upadek z krawędzi płaskiej Ziemi? Możecie wytłumaczyć o co Wam właściwie chodzi?
  2. Heh, jak zobaczyłem zdjęcie Eterny, które zamieściłeś w swoim poście to zwyczajnie nie zauważyłem linków poniżej... A co do mechanizmu to zapewne jest OK.
  3. Ależ na początku mojego posta pisałem, że nie mam osobistych doświadczeń a opinia jest zasłyszana w salonie Dolińskich we Wrocławiu - przymierzałem tam wtedy Eternę właśnie :-). Być może opinia była zbyt ogólnikowa ale jeśli serwisant mówi, że serwis tego mechanizmu jest droższy niż typowych (chociażby SW200) to nie mam powodów, żeby mu nie wierzyć. Stwierdził dość wyraźnie, że w porównaniu z werkami in house-owymi innych marek akurat ten mechanizm Eterny nie wypada najlepiej i tyle. poniżej jeszcze link do artykułu z Hodinkee dotyczącego tego właśnie mechanizmu i jego związków z ETA 2824. Być może właśnie o części wspólne z tym właśnie mechanizmem chodziło serwisantowi, chociaż to oczywiście nie dyskredytuje samego mechanizmu, bo niby dlaczego miałoby? https://www.hodinkee.com/articles/dissecting-the-new-eterna-caliber-39
  4. Osobistych doświadczeń nie mam ale podczas rozmowy o Kontiki Diver Bronze u Dolińskich usłyszałem, że ten in-house to taki sobie jest (raczej większa modyfikacja niż rzeczywisty in-house) a główna różnica względem typowych mechanizmów polega na wyższym koszcie serwisu.
  5. Co do filtra do Jury to nie jest tak źle. Claris Blue obecnie kosztuje około 60-65 PLN ale spokojnie można założyć zamiennik za około 40-45 PLN (w tej chwili nie pamiętam nazwy ale do kupienia zarówno w MM jak i na Allegro). Zależnie od ilości kaw (zużycia wody) u mnie wystarcza na 1-2 miesiące. No i albo filtr albo odkamienianie co jakiś czas. A przy okazji, Jura rzeczywiście potrafi narobić syfu mlekiem, ale wysoka szklanka/obniżenie wylewki rozwiązują ten problem. Podobnież, system spieniania mleka wymontowuję i czyszczę pod bieżącą wodą. Nie używam płynu Jury, chociaż początkowo miałem takie zapędy.
  6. ps1974

    Teorie spiskowe

    Już odpowiadam: Pomysł kształcenia lekarzy na uczelniach niemedycznych jest nietrafiony i nie może się udać. Brakuje: 1. Dostępu do kliniki 2. Zaplecza materiałowego, że tak powiem (m.in. prosektorium) 3. Kadry + dużej ilości zajęć praktycznych Są takie próby (np. KSW w Krakowie i tamtejszy wydział lekarski), jednak w mojej (i nie tylko mojej) opinii, to delikatnie mówiąc, nie za bardzo się sprawdza. Odpowiadając na pytania z końca Twojej wiadomości: 1. Tak, dysponując własną opinią i widząc system kształcenia w Polsce, zwyczajnie wiem, że to się nie uda. Wymagania administracyjne, sposób liczenia godzin, tworzenie Katedr itp. są w stanie permanentnego bajzlu, wymuszanego coraz to nowymi pomysłami polityków, kombinujących "co by tu jeszcze pozmieniać" (czytaj: skopać jeszcze bardziej) 2. Pomysłodawca z innej opcji nie ma znaczenia do momentu, dokąd nie manipuluje nauką z "tylnego rzędu" (patrz: polska punktacja czasopism, stojąca w baaardzo luźnym związku z uznanym systemem opartym na impact factorach) 3. Fajnie krytykować? Uwierz mi: chciałbym zająć się swoją pracą a nie lawirowaniem w gąszczu coraz bardziej absurdalnych przepisów i wytycznych. 4. Nie pompuję swojego ego - wystarczy mi takie jakie mam :-). I drobnostka: w pierwszej odpowiedzi na Twojego posta napisałem, że się mylisz, po czym krótko uzasadniłem dlaczego. Nie było żadnego deprecjonowania ani np. argumentów ad personam, więc skąd to oburzenie?
  7. ps1974

    Teorie spiskowe

    Piszesz do praktyka (ale w kwestii mojego wykształcenia wystarczy). Syllabusy to sobie możesz do woli porównywać. Powodzenia Ci życzę w kwestii jedynie pamięciowego opanowania materiału na "szpilkach". Poza tym jak ktoś chce jedynie pamięciówkę to daleko nie zajdzie: ani jako lekarz, ani jako biolog. Nigdzie nie napisałem, że medycyna "niezmiernie trudną nauką jest" - specyfika nauk medycznych jest zupełnie inna niż biologicznych ze względu na kompletnie inne wagi różnych umiejętności. Porównanie nauczyciela biologii (od którego wyszedłeś) do lekarza jest kompletnie nietrafione bo to zupełnie różne specjalizacje. Kształcenie "medyków" na uczelniach niemedycznych jest mało sensowne, ze względu na praktykę właśnie. Jeśli jednak przyjąć Twój punkt widzenia to... jedynie "pamięciówka", od której tak się odżegnujesz, byłaby istotna z punktu widzenia diagnostyki i terapii pacjenta. Według mnie nie tędy droga.
  8. ps1974

    Teorie spiskowe

    Ja tylko skromnie zauważę, że kompletnie, absolutnie i całkowicie... nie masz racji. Porównajmy wiedzę "o człowieku" studenta po pierwszym roku medycyny, który przeszedł i zdał anatomię (np. po CM-UJ) z wiedzą nauczyciela biologii po pięciu latach np. AP w Krakowie. Zakres wiedzy różni się dramatycznie, kompletnie i całkowicie.
  9. Spoko. Mój miał kiedyś poważniejszy problem z tylną łapką (złamanie paliczka) i dwa miesiące chodził z usztywnieniem łapki (jako, że był mały, dostał drewnianą szpatułkę w ramach usztywnienia).
  10. Kitku - inwalidku. Co siem stało temu kotełu?
  11. ps1974

    Teorie spiskowe

    Z tym cukrem to co najwyżej: forma nawyku lub "chętki" - uzależnienie (a właściwie nałóg ale różni farmakolodzy różnie piszą) to nieco inny kaliber 😉
  12. ps1974

    Teorie spiskowe

    Pewnie masz sporo racji ale czasem trzeba zagryźć zęby i robić to co uważa się za słuszne (szczególnie w ramach dotychczasowej wiedzy i wyników badań). Jeśli PeZeL = PSL to proponuję powiązać szczepienie z pracą rolnika: szczepionym plon będzie rósł, kury będą znosić złote jajka a krowy dawać hektolitry mleka... a niezaszczepionemu sąsiadowi najwyżej kaczki wyzdychają. To świetna motywacja w ramach przysłowiowych wojen o miedzę.
  13. ps1974

    Teorie spiskowe

    Czym innym są lęki społeczne a czym innym rzetelny program profilaktyczny. Ludzie od zawsze czegoś/kogoś się bali. Problem w tym, że antyszczepionkowcy, bazując na domysłach, przekłamaniach i informacjach kompletnie "z czapy" sieją społeczny strach i niezdecydowanie. W zakresie historii badań nad szczepionkami mRNA coś wiesz, czy powtarzasz opinie, które gdzieś usłyszałeś? Jeśli lek/szczepionka okazują się niebezpieczne, nie są dopuszczane do terapii lub migiem wycofywane z obrotu (nawet czasem z tak bzdurnych powodów jak zmiana odcienia pastylki w LOT-cie). Przykład szczepionek, które mają restrykcje stosowania lub były wycofane? Np. szczepionka przecie Dendze (jest ale z restrykcjami: Dengvaxia). Pozostaje pytanie dlaczego tak było/jest? Wiąże się to z tzw. efektem ADE (antibody-dependent enhancement - do poczytania nocą ;-). Sprawy nie są tak proste, jak to się sporej części społeczeństwa wydaje. Więc te reguły, o których piszesz, są jakby... z palca wyssane. mRNA jest jedną z fajniejszych technologii - sam produkujesz we własnych komórkach olbrzymią ilość cząsteczek mRNA dobowo. Można je łatwo modyfikować, adaptować do naszych, ludzkich celów, znamy wydajne drogi podania... Dlaczego nie korzystać z opracowanej, znanej i wydajnej technologii? Bo ktoś na YouTube mówi, że to jest be? Litości. Miłej pracy nocą - wkurzę Cię: mam urlop 🙂
  14. ps1974

    Teorie spiskowe

    Podałeś kosmiczny przykład. Nie prowadzi się terapii chorób, których pacjent nie posiada. Profilaktykę za to jak najbardziej: jest tańsza, bardziej skuteczna, nie dopuszcza do zachorowania (ale uważajmy na statystykę, przy najlepszej profilaktyce - zawsze jakiś odsetek zachoruje). Co do ilości osób w firmie - nie wygrasz z moją 😉 , ale to nie ma znaczenia. Oczywiście w kwestii Twoich rozmów mogę Ci uwierzyć, tylko że nie rozmawiamy o motywacjach indywidualnych osób, nieprzygotowanych merytorycznie lub bezrefleksyjnie przyjmujących czyjś punkt widzenia. (co jest samo w sobie groźne) Szczepienie powinno być przyjmowane ze względów profilaktycznych oraz społecznych (w ramach odpowiedzialności za swoje otoczenie). Inne motywacje, jakkolwiek istotne indywidualnie, są nieistotne społecznie. Koniec, kropka. Dlaczego nikt nie czyta ulotek? Może warto zacząć? Skąd informacja o problemach autoimmunoogicznych? Z czego wnosisz? Historia szczepień (coś około 250 lat a tak właściwie to znacznie dłużej) uczy nas o potężnej skuteczności tej właśnie profilaktyki. To, że spora część społeczeństwa nie interesuje się, nie ma zdania, nie ma ochoty zrozumieć... cóż. Problem pojawia się wtedy, gdy te wszystkie braki chęci wpływają na całość społeczeństwa.
  15. ps1974

    Teorie spiskowe

    Chwilę mnie nie było (biblioteczkę sobie w ramach urlopu w domku robiłem) a tu taka dyskusja leci. Zgadza się: "zayebiszcie hybjone". Per analogiam, Koledze Heziowi polecił bym codzienne łykanie Obstilaxu bo a nuż kiedyś zatwardzenie się trafi.
  16. ps1974

    Teorie spiskowe

    Ale dlaczego nie dokładać? Jak by doszły powikłania, szczególnie przewlekłe, to jest szansa na większe zyski i powstanie "BiggerPharmy" 😌.
  17. ps1974

    Teorie spiskowe

    Rany boskie - jak tu po szczepieniu zegarek nosić? Pozostaje przerzucić się na kwarce 😨
  18. ps1974

    Teorie spiskowe

    Niezupełnie, zasada jest analogiczna jak tu: samobójców należy zachęcać do porzucenia myśli o samobójstwie ale zachęcanie DO samobójstwa podpada pod jakiś paragraf. Sytuacja nie jest symetryczna. Analogicznie, jeśli ktoś nie chce się szczepić, powinien brać pod uwagę możliwe sankcje (wola lub brak woli zaszczepienia to nie jest wyłącznie jego sprawa, nawet jeśli komuś tak się wydaje). Tu dobro społeczeństwa, hierarchicznie ma pierwszeństwo ponad, błędnie postrzeganą, wolnością jednostki.
  19. ps1974

    Teorie spiskowe

    No dobra, cofam - moja wiara w dialog bywa naiwna. Natomiast wczorajszy pomysł Rittera jawi mi się genialnym: wszystkich blokujących punkty szczepień i głośno protestujących publicznie, szczepić strzałkami weterynaryjnymi 😀. Ci, którzy nie chcą się szczepić nie powinni zniechęcać niezdecydowanych.
  20. ps1974

    Teorie spiskowe

    Chyba sami sobie (jako społeczeństwo) kreujemy problem. Tak mi się wydaje, że możemy podzielić się na trzy grupy: 1. Grupa ludzi, którzy są praktykami w rzeczonym temacie i/lub posiadają wiedzę merytoryczną (mniej lub bardziej dokładną), są w stanie odróżnić fake newsa od istotnej informacji i uzyskać rzeczywisty obraz problemu 2. Grupa która pyta z ciekawości lub braku przygotowania merytorycznego pozwalającego na odróżnienie fake-ów od danych rzetelnych 3. Grupa, która "pyta" ale ma wyrobione zdanie, którego nie chce zmienić z różnych powodów (jakich - nie wnikam, nie moja sprawa) Problem jest jedynie z grupą 3. O ile grupy 1 i 2 od zawsze i przy okazji wielu innych problemów koegzystują zgodnie i nie wykraczają poza merytoryczną dyskusję (każdy może pytać, wyciągać wnioski, korygować swój światopogląd - również ci, którzy odpowiadają na pytania! - to bardzo istotne) o tyle grupa 3 idzie na konfrontację nie mając argumentow merytorycznych, tworząc hipotezy ad hoc, oraz fałszujac (w sposób zamierzony lub nie) rzetelne dane. Nie piszę o nikim konkretnym. O ile interakcje grup 1 i 2 nie są konfliktogenne, o tyle interakcja grupy 1 i 3 lub 2 i 3 konfliktogennymi są. I tu mamy problem - w społeczeństwie mamy zbyt wiele czlonków grupy 3. A skoro odbiciem całości społeczeństwa są jego wycinki (jak np. nasze forum) to robi się gorąco. Moze uporządkujmy nieco kwestię szczepionek (tych szczepionek)? Możemy zrobić listę fake newsów (lub lansowanych przez antyszczepionkowców poglądów) i wrzucić krótkie odpowiedzi... Zawsze to jakiś zbiór danych, do którego można sięgnąć, zamiast powtarzać te same argumenty :-).
  21. ps1974

    Teorie spiskowe

    Ok, wytłumaczę: Tarant podmienił pojedyncze słowa w swoim cytacie w ten sposób, żeby zupełnie zmienić jego treść, czyli całkowicie ją zmanipulować. Jeśli chcesz, wkleję Ci oryginalną treść skopiowaną z artykułu to sobie porównasz. Masz też link do artykułu wklejony wcześniej, więc możesz to samodzielnie sprawdzić. Stąd mój post skierowany do Taranta...
  22. ps1974

    Teorie spiskowe

    Dajże spokój - jeszcze jakiś foliarz gdzieś przeklei i znowu będzie walka z wiatrakami...
  23. Takie za oknem mi się ciągle szwenda
  24. ps1974

    Teorie spiskowe

    Może nie wrzucajmy wszystkich do jednego worka 😉
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.