-
Liczba zawartości
178 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez -mrovka-
-
Pytałem, bo może go już rozkręcałeś w tych miejscach. A pytanie było pokierowane także tym, że z doświadczenia wiem, iż sam strumień wody nie rozwiązuje tego problemu - bynajmniej w tych zagarkach co mi są znane. Takze spoko, to nie była ewidentna złośliwość z mojej strony.
-
Bardzo przyjemny z wizualnej strony. Chętnie by sam go przymierzył, jak czuć go na ręce, przez ten monolit Ale musze zadać 'czepiające się' pytanie. - w tych szczelinach, między kopertą i paskiem, dużo zbiera się złuszczonego naskórka, roztoczy i kurzu ?
-
Żeby następna kompania miała moje dane na handelek ? Eeeee - to wole nie wiedzieć
-
Przyznam się Adi, że nie śledze tego na bierząco, ale czy w trakcie pandemi nie było tak, że to wojskowe były covidowymi placówkami ? No to z tego co piszesz, to dla naszego własnego i indywidualnego dobra, każdy obywatel powinien się dowiedzieć na własna ręke, gdzie jest najbliższy covidowy, a gdzie najbliższy szpital, który przyjmnie w pozostałych dolegliwośćiach - i to najlepiej jeszcze w tym okresie, gdy jesteśmy zdrowi
-
A co to za miasto ? Strava mi nic nie pokazuje, bo każe sie zalogować
-
Marteny są spoko, ale np jak złapie nas deszcz, to już odpadają. Ja przynajmniej mam przemoczone skarpetki w taki sytuacjach. Uzywałem kilka różnych modeli Martensów roboczych - tylko jedne wytrzymały 7 miesięcy. Także podpisuje się pod Twoimi słowami
-
A to akurat wiem, że oddychanie na Tytanie byłoby tylko jednorazowe Tytan podałem jako przyklad, że wielkość ciała niebieskiego nie ma większego znaczenia czy utrzyma atmosfere, czy nie. Z drugiej strony, to co jest szkodliwe dla Ziemian, nie jest powiedziane że nie będzie zbawienne dla np Tytanowców - żartobliwy przykład Własnie, ogladam film na Netflix o Układzie. No i było o Marsie. I faktycznie, potwierdzili to co pisałem...była gęsta atmosfera i dużo wody. A co do tego miasta, to aż mnie to zaintrygowało - bo jeszcze zanim zaczeliśmy pisać, traktowałem to jako ciekawostke. Tzn, słyszałem, ale miałem za mało danych i za małą wiedze by w ogóle dotknąć temat A po tym co przeczytałem w Twoich postach, to postanowiłem że jak znajde chwile, to przyjrze się temu bliżej. Dzięki Tobie, wiem jak to ugryźć - tylko boje się ze strace na to rok A wybijając sie z Ziemi znów w teoirie spiskowe. Wiecie że Sumerowie znali dokładną średnice Saturna ? Znali średnice Saturna razem z pierścieniami jak i samego Sturna. Malo tego... Mieli zapiski że na Uranie jest inteligentne życie i są podobni do nas, oraz to że Ziemie otaczała 'bańka' z wody @Ritter - wspomniałeś o tym naturalnym reaktorze, myśle...pogoogluje..i patrz na co trafiłem Tajemnice Kopalni Oklo – Starożytny Reaktor Jądrowy - Zrozumieć niewyjaśnione (presume.pl) Zamiast rozwijać mgłe tajemniczosći, to tym bardziej się nią okrywam - ale teraz to Twoja wina heheh Swoją drogą, ten pas planetoid miedzy Marsem a Jowiszem też nie powstał z niczego -owszem - mógł powstać w sposób nader naturalny, ale coś tam musiało się rozpaść
-
Chodzi o to że tego misata nikt nie opuśćił, Ci co się tym zajmowali twierdzili że zgineli nagle. Jak w pompejach. Na jakich głebokościach mogą znajdować się złoża aktynowców ? Pytam, bo studnie w tamtych czasach, nie były np studniami głebinowymi. Pozatym, wnioskuje z Twoich wypowiedzi, że nie wszystko co radioaktywne rozpuszcza się w wodzie A co do magnetosfery Marsa, to obecny jej stan, nie wyklucza tego że w przeszłości mogła spełniać warunki do podtrzymania zycia..No i podobnego zdania jest oficjalna nauka. Uważa, ze napewno na Marsie była woda z oceanami, rzeki i napeno nie był jałową pustynia od początku swego istnienia Czy wielkość Marsa może mieć aż takie znaczenie, do podtrzymania atmosfery ? Gęstość materii też ma wpływ na grawitacje. Dobrym przykładem z naszego Ukladu może być jeden z księzyców Saturna - Tytan ma gestą atmosfere, a ma srednice o 1000km mniejszą niz Mars. Nie ze się przy tym upieram, porostu sobie gdybam
-
Przyznam Ci się że raczej jestem otwarty na wszystko, ale do takich książek podchodze z dystansem, ale tak samo mam z wszystkimi przekazami channelingowymi A Ty ją czytałes ? Bo w opisie książki na stronie 'indygo book' jest wzmianka o M.Martwym oraz o Sodomie i Gomorze. Chciałbym przeczytać kilka słów o tym jak powstało to morze, o ile to jest rozwinięte w tej książce. Bo tak: Znalazłem informacje że tam była jakaś katastrofa geologiczna, wulkan, lub meteoryt. Według Bibli to właśnie Aniołowie ją zniszczyli i według opisu Biblijnego żona Lota zmieniła się tam w słup soli. Ciekawostką jest ze w hebrajskim słowo, które oznacza 'sól'..jest bardzo podobne do słowa które oznacza 'wyparowanie'. Ale teraz nie pamiętam czy to było słowo babilońskie, aramejskie czy jeszcze jakiś tamtejszy język. A wyparowanie kojarzy mi sie tylko z jednym zdarzeniem - wybuchem nuklearnym Jak coś wiesz, Czyt ten temat w tej książce jest opisany to skrobnij. Bardzo lubie takie klimaty. Aczkolwiek, staram sie unikać YT, wole takie 'poszlaki' wyczytywać w książkach.. i to też raczej staram się unikać teraźniejszych publikacji Co do tego miasta Mohendżo Daro....jak sami naukowcy są podzieleni, to ja tym bardziej nie będe wiedział. Moge to przyjąć jako ciekawostke i chyba tylko tyle mi pozostało. Z drugiej strony, Twój post poszerzył mi horyzont - więc teraz wypadałoby mi przeanalizować jakieś publikacje pod kątem ewentualnych meteorytów, które spadły w tamtym rejonie. Choć przyznam, że te napromieniowane szkielety mocno mnie trzymają przy wersji nuklearnej Ale, jak na ironie. moge coś napisać o Marsie i jego przeszłości W książkach Grudżijewa można znaleźć informacje, że Mars był kiedyś zamieszkały no i własnie konflikt uczynił go pustynią. W tej samej książce była wzmianka, że Ziemia uległa katastrofie kosmicznej i że następstwem tej katastrofy było wyrwanie się dwóch kawałków naszego globu w przestrzeń kosmiczną. Oba krążą po naszej orbicie. Jeden jest naszym Księżycem i obiega nas w miesiąc a drugi o wiele mniejszy i obiega nas w tydzień. Nazwa Księżyca w/w książce to: ''LUNDERPERCO'' a ten mniejszy kawałek nosił nazwe ''ANULIOS'' W późniejszym czasie był przemianowany na ''KIMEZPAJ'' - co podobno, w tłumaczeniu starożytnych ludów oznaczało ''ten, który nie pozwala zasnąć'' I w sumie nie było by nic w tym nadzwyczjnego, ot nastepna brednia lub teoria... gdyby nie pewien rzeczywisty fakt. Otóż: Całkiem nie dawno, astronomowie zlokalizowali ten drugi kawałek i faktycznie obiega nas w tydzień i co ich najbardziej zastanowiło to to...że składa się z tej samej materii, co nasz naturalny satelita. Są przekonani że po jakimś czasie odleci w przestrzeń kosmiczną. No i tu mam zgrzyt spiskowy Bo myśle, że jak coś już wpadnie w grawitacje Ziemi, to raczej chyba nie uwalnia się z pod jej władania, ot tak sam od siebie. /Prosze mnie wyprowadzić z błędu jak się myle/ No i w sumie tłumaczenie słowa 'KIMEZPAJ' sugeruje mi bardziej że, raczej spadnie na Ziemie, a nie że sie uwolni od naszej grawitacji Mówisz ze ogladałeś Mahabharate w wersji filmowej ? Nie moge sobie wyobrazić tej ekranizacji, ale jestem pełen podziwu dla reżysera i scenografa za odwage W pewnym momencie, w książce, materializuje sie do postaci ludzkiej Czas, ten sam który odmierzają nasze zegarki. Pojawiają się istoty wężowate, demony. Kryszna osiąga niebotyczne rozmiary i z jego członków, właniają sie inni Bogowie. Są opisy w których nad wioskami, w powietrzu unoszą się rydwany latające Bogów Są opisane takie walki,że moja wyobraźnia nie nadążała za akcją Także zdecydowanie..szacun dla reżysera, bo jestem ciekawy jak to mu wyszło Sama książka zaciekawiła mnie już od połowy pierwszej strony...no i jak dla mnie trzymała poziom przez następne 840 stron. Fakt, długo ją czytałem, ale przez to że miałem ograniczony czas przez prace i mogłem jej poświęcić tylko czas od 22:00 do 3:00 nad ranem No i co ważne, język w którym była napisana był bardzo współczesny. Można powiedzieć brzydko, ot Harry Poter sprzed 5000 tysięcy lat Także, nie było tragedii Swoją drogą - następny epos sprzed 5000 lat - ''GILGAMESZ'' też nieźle daje po wyobraźni Tylko ten to już wogóle przewraca wszystko ze swoim opisem Potopu..
-
To je tylko dodam od siebie, że jak ma być codziennym zegarkiem - to każda kostka, byle tylko pozytyw
-
I obyś już nigdy tam nie wrócił A w UK prawdopodobnie będzie lockdown. Cóż, na szczęscie zdrowie mi dopisuje, więc moge sobie posiedzieć w domu dwa tygodnie..przynajmniej może uda mi się nadrobić zaległości książkowe
-
Oj..To ja musze wziąć Marka w obrone, bo praktykował cnote wstrzemięźliwości, jak od wina tak od uciech cielesnych :P heheh
-
Wiem co sobie pomyślicie..brakuje tylko żółtych napisów Powiem wam, że przypuszczenia zawarte w tym filmie, były powodem dla którego przeczytałem Mahabharate. A to drugi filmik Ślady atomowej zagłady odkryte na Marsie - YouTube Co do Marsa, to o nim czytałem własnie u Grudżijewa
-
Oooo..miłe zaskoczenie Jak zanjdziesz możliwość i czas - to można prosić o jakąś fotke porównawczą ? Spoko, bez pośpiechu, nie musi być dzisiaj
-
Czuje że temat wymaga nowego tematu bo.. Monożenie według zasad jest przemienne. I teraz tak - jak piszesz - masz 0 orzechów i mnożysz je 4 razy to faktycznie, teoretycznie otrzymujesz wynik 0 Ale co w sytuacji gdzie masz 4 orzechy i mnożysz je 0 razy ?? Oczywiście, tak jak pisałem wyżej, traktuj moje rozkminki bardziej żartobliwie, bo napewno niechce wprowadzać nowych zasad do tej nauki A zeby nie być spamerem to czytam własnie ''Rozmyślania'' autorstwa Marka Aureliusza. Książka, a w sumie książeczka, ma tylko 150 stron - a mam wrażenie jakbym czytał trylogie Język, którym jest napisana, jest straasznie cięzki do szybkiego przyswajania - bynajmniej dla mnie. Niektóre sentencje i przemyślenia Marka Aureliusza, musze czytać aż trzykrotnie, by dotrzeć do tego, co chciał przekazać *** Ale moge chyba smiało przypuszać, że Armeński mistyk Gierogij Iwanowicz Grudżijew urodzony w 1870 czerpał z Aureliusza pełnymi garściami. Bo podobieństwa w przemyśleniach nad prawdami o człowieku i wszechświecie, aż kują po oczach podobieństwami. więc @loco50 - nie tylko Tobie ten jezyk i styl literacki starożytnych sprawia trudność. Platon i jego ''Państwo'' oraz Aureliusz ze swoimi ''Rozmyśleniami'' sprawi trudność każdemu czytelnikowi w przyjmowaniu treści Ojj nie czyta się tego tak łatwo i przyjemnie jak np ''Wielki marsz'' S.Kinga
-
Kiedyś kolega oddał mi G9300 do naładowania na moim parapecie, fakt, migało mu CHR - ale obudził sie dopiero po dwóch dobach z hakiem. Nie miał aktywnego PS. I mówie o naturalnym letnim Słońcu, a nie sztucznym świetle Takze ja osobiśćie, dałbym mu jeszcze czas Według tego, co zaobserwowałem przy w/w G9300, powinien obudzić się sam. Czy w tej wersji U... wyświetlanie czasu zmienia się w 'ósemki' przy tym samym kącie patrzenia, co w starej wersji GW5000 ??
-
Odpisze na pytanie, ale oczywiście potraktuj to jako żart.... No więc tak: Mam 4 orzechy i mnoże je zero razy to według matematyki owe orzechy znikają Idąc dalej - ja z dziką rozkoszą pomnoże wasze finanse przez zero - Ciekawe ilu z was przyjełoby moją ekonomie oraz wynik finalny owego mnożenia ze stoickim spokojem
-
W matematyce zasze mnie intrygowało mnożenie przez liczbe '0' hehe:) - wynik takiego mnożenia zawsze budził u mnie kontrowersje w logice Jak przeczytasz, to daj znać czy jest tam coś na ten temat ..
-
unadarek mnie wyprzedził, ale to chciałem własnie odpisać...mianowicie że kolekcja zaczyna się od dwóch sztuk. Tylko widzisz..bez zdjęca gupowego się nie obejdzie Bo bez grupowego to takie wszysko nie pełne, pozbawione sensu, kolorów i miłości hehe /no dobra, poniosło mnie/
-
W życiu bym nie pomyślał, że na stare lata będe komuś zazdrościł roboty :)) Chodzi mi miejsce pracy, a nie o nude
-
''Wolniej,wolniej wstrzymaj konia dokąd pędzisz w stal odziany'' - fragment piosenki A zacytowałem, bo ja się gubie już w tej Twojej kolekcji. heheheh Pozwól mi wszystko uporzadkowac mi to w głowie Masz gw5000, kostke negatywa i idą jeszcze dwa ?
-
Oj..czuje że masz większy przegub od mojego. Ja zapinam na szóstej, licząc od końcówki paska.. Co ciekawe, przygladając się Twojej fotce, w moim przypadku ten zegarek prezentuje się na nadgarstku bardzo podobnie. Jest to pocieszające, ale i tak jest klocem No to napewno jest już nas trzech..Ja, Ty i murcins W moim przypadku była to seria 6900 - choć pewnie znalałbym jeszcze kilka modeli
-
Rozumię, że liczysz dziurki od strony końcówki paska, a nie od strony mocowania paska
-
Sztuczna inteligencja Nvidia stwierdza, że nie będzie działać etycznie - Geekweek w INTERIA.PL Skaynet z Terminatora ? Czytając artykuł i biorac pod uwage, że technologia wojskowa wyprzedza technologie cywilną o jakieś 50 lat - to stwierdzam, że owe algorytmy już istnieją i mają się dobrze
-
Takie trywialne pytanie...na której dziurce zapinasz owy model ?
