Dziś była Pętla Izerska i krótka wizyta u południowych sąsiadów... Na zjazdach ciągle zachowawczo... Na podjazdach z rezerwami i z tego jestem najbardziej zadowolony. Lekko dziś nie było, więc może jutro dzień odpoczynku 😉 A dziś w nagrodę dwa obiady 😁
Jutro podobno Przełęcz Karkonoska... Więc osłony na bloki już naszykowane, bo szkoda zedrzeć je, gdyby podjazd z kamasza trzeba było pokonywać 😉 Dziś warunki nie były idealne, ale coś tam wpadło...
Mnie od jutra czeka 5 dni takiego sensu w Karkonoszach, w tym (jednak) wdrapywanie się na Przełęcz Karkonoską, do Odrodzenia (podobno jest nowy asfalt). W sumie tego sensu, wedle zaplanowanych tras, będzie jakieś 476 km i 8000 m up... Moje nogi już się radują...
Ano, podobno w swoich najlepszych czasach ważył tyle, ile ja teraz, a to jednak chłop o wzroście jakieś 185 cm 🤭 No ale on ostatnie starty to zaliczał w 2012 roku... W każdym razie noga ciągle podaje 😉
Dziś w ramach treningu objazd pełnego dystansu wyścigu Głowno Gold Race, który odbędzie się już 19 czerwca. Oczywiście nie mogło zabraknąć mojego mentora, jednak dziś grupę prowadził Darek Baranowski. Miał być z nami jeszcze Czarak Zamana, no ale kłopoty z autem go zatrzymały...
Wczoraj nawet nie myślałem wsiadać na rower... Dziś już trzeba było pokręcić. Przy okazji wizyta w Aleksandrowie Łódzkim, na wyścigu, gdzie dopingowałem #danieloteam 😉
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.