Nie. To akurat z Rajdu doliną Dunajca. Na trasie stali ludzie od organizatora i strzelali foty. Mnie też ustrzelili, na jednej z przełęczy, podczas wspinaczki...
Mi bardzo wersja Lite przypasowała, bo pojawiły się dodatkowe gumowe wstawki (w szczególności na zausznikach), które fajnie te oksy stabilizują. O jakości trudno mi mówić... Bo ledwie od końca zeszłego roku zacząłem na Oakleya stawiać.
Nie. Ja bardzo te oksy lubię, bo to klasyka. Własne mam w wersji TDF (2020 albo 2021). Ale aktualnie soczewka w nich na te bardziej pochmurne, mniej sloneczne dni - Trail Torch czy jakoś tak, więc rzadko je zakładam. Generalnie Sutro wybieram. Ostatnio w wersji Lite. Choć mam też 3 pary od Rudy Projecta. Ale ostatnio raczej Oakley...
Tak, Mikołaj chyba nawet go składał 😉
Faktem jest, że na wyścigowych kołach ten rower wygląda lepiej...
No ale na tym rowerze Daniel będzie dopiero w przyszłym sezonie się ścigał.
Nie, za mały 🤷
Tak, jego. Do kompletu z czerwonym. Wymyślił sobie, że pokoloruje go pod kolor nowej kolekcji ciuchów, nad którą pracuje i którą obecnie testuje. Ja pewnie na takie malowanie bym się nie zdecydował, choć na żywo fajnie ten rower wygląda.
Dziś dla odmiany część trasy pokonana z jedną z łódzkich ustawek. Skutkiem tego kolejny raz poprawiony osobisty wynik na 40 km (tym razem godzina i 3 minuty). Jutro odpoczywam i myję rower 😉
Zmiana kokpitu spowodowała, że musiałem poszukać nowego mocowania do Garmina. Z uwagi na specyfikę mostka C260, w grę nie wchodziło takie mocowanie, jakie miałem w Bianchi. Oryginalne Garmina też nie dało rady, z uwagi na kształt kierownicy. Okazało się jednak, że firma K-Edge, w kolaboracji z PRO robi mocowania do kierownic PRO VIBE, także w wersji aero. Więc jest 😉
Jeszcze nie 😉 Ale są też pewne straty, bo musiałem pozbyć się kolejnej dętki tubolito... Moje obawy budziło połączenie metalowego zaworka z plastikowym wentylem i niestety tam jedna z dętek puściła 🤷 Ale kiedyś ten rower zważę 😉
Stary kokpit ważył 570 gram. Pomijając więc aspekty wizualne wygląda na to, że zmiana kokpitu przyniosła spore oszczędności na wadze, na mój gust jakieś 220-230 gram. Muszę tylko jeszcze jakieś mocowanie garmina ogarnąć, bo przez specyficzną konstrukcję mostka C260 nie wchodzi w grę takie, jak miałem kiedyś w Bianchi...
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.