Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

alpaczino

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3944
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    15

Zawartość dodana przez alpaczino

  1. Na tym pasku jest śliczny. [emoji1320] ([emoji1305]też tak uważam [emoji1303]) [emoji16]
  2. Mnie także się podoba ta czysta forma i czytelność. [emoji1305][emoji1303] Odpowiadając na pytania: Wskazówki są barwione termicznie. To jest Laco Memmingen na oryginalnym, czarnym pasku. ... a u mnie dzisiaj też pilot, ale jakże inny (pilot - żeglarz [emoji6]).
  3. Nie - bardzo go lubię i jestem z niego dumny. [emoji3059]
  4. ŁAŁ! [emoji85] Gratuluję zbioru. [emoji1320][emoji1303]
  5. alpaczino

    Klub HERITAGE

  6. alpaczino

    Klub HERITAGE

    Świetny post - dziękuję za niego. [emoji1303] To dla takich wpisów powstał ten wątek. [emoji1320] Ja pozwolę sobie przy okazji odnieść się do kwestii związanej z "pochodzeniem", czy "rodowodem" zegarków i wyrazić swój osobisty i subiektywny stosunek do tej sprawy. Na wstępie chcę wyraźnie napisać, że mam jednoznacznie negatywną ocenę nazizmu, komunizmu i tym podobnych "zboczeń". Uważam, że jakakolwiek aprobata lub nawet obojętność w tej kwestii są niedopuszczalne. Nie uważam natomiast zainteresowania i posiadania przemyślanie zaprojektowanych i dobrze wykonanych "historycznych" zegarków z Niemiec, czy Szwajcarii, także z okresu II wojny światowej, za przejaw jakiejkolwiek akceptacji, czy sympatii do wcześniej wymienionych "zboczeń". Wspomniane zegarki są po prostu świetnie zaprojektowanymi i wykonanymi "narzędziami", które mogły i mogą być wykorzystywane przez jakichkolwiek żołnierzy, marynarzy, czy pilotów. Tak je postrzegam - jako przemyślane, praktyczne, czytelne oraz trwałe i dlatego je cenię. Natomiast mam osobiście trochę inny stosunek do ruskich zegarków. Mianowicie nie widzę w nich finezji i oryginalności projektów, ani niczego więcej ponad przeciętne wykonanie - dlatego ich nie lubię i nie zbieram. Jednocześnie mam świadomość, że to jest moja subiektywna opinia i szanuję innych, którzy mają odmienne zdanie w tej sprawie. Podobnie oceniam zresztą współczesną "twórczość" chińską, ale ze względu na własne słabości i brak bezpośrednich, historycznych krzywd, nie mam w tej kwestii jakiejkolwiek konsekwencji w postępowaniu i kolekcjonuje je na potęgę. [emoji2371] Pozytywne jest natomiast to, że mam świadomość własnej hipokryzji 🫣.
  7. Taki wczoraj... ... a taki dziś.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.