Rok minie w drugiej połowie marca. Przebieg około 9500km.
SPA - w mojej nomenklaturze to odświeżenie samochodu z wykonaniem pewnych czynności, które zapobiegają degradacji elementów pojazdu.
Po odbiorze auto zostało wysłane na zabezpieczenie karoserii woskiem, felg oraz opon specjalnym preparatem, a także elementów wnętrza; w tym tapicerki skórzanej na fotelach, kanapie, boczkach drzwi, konsoli środkowej, deski itd.
Następnie przekazałem pojazd na oklejenie elementów wykonanych z tworzywa sztucznego oraz ekranów (przód, tył) folią PPF.
A niedawno samochód znów trafił na woskowanie lakieru, zabezpieczenie felg, opon i przede wszystkim ponownie elementów skórzanych przed wnikaniem brudu, barwnika(jeansy). Tą czynność należy powtarzać mniej więcej co 5 - 6 miesięcy.
Aby zachować pojazd w dobrej kondycji powyższe należy wykonywać cyklicznie, poza oczywiście folią PPV, która ma właściwości "samoregenerujące". Chyba, że ulegnie mechanicznemu uszkodzeniu i u mnie się to przytrafiło, bo zahaczyłem prawdopodobnie bransoletą zegarka i tak powstał drobny uszczerbek przy uchwycie drzwiowym.
Gdybyś miał 250km/h na autobahnie to różnie mogłoby być. Kamlot jak widać sporych rozmiarów.