Żona lata temu pełniąc funkcję dyra regionalnego wykręciła około bańki i poopowiadała mi o patologii kieraków z ciągników siodłowych; jak mrygali jej długimi w małych miejscowościach, bo ta zwalniała do przepisowych 50km/h.
Kierowcy ciężarówek to plaga, ale istotny element gospodarki i polskiego PKB. Trzeba nauczyć się z nimi żyć.
Dlatego moim zdaniem młodzi ludzie zamiast ryzykować zdrowie i życie w tych mikrusach, które po starciu z pojazdem, busem, autobusem, ciągnikiem siodłowym nie mają żadnych szans; powinni mieć możliwość użytkowania normalnych pojazdów.
Argument, który przemawia za tym krokiem to fakt, iż 16 letni człowiek może poruszać się legalnie po drogach pojazdem o masie 14T; wystarczy spojrzeć na ofertę: Claasa, New Hollanda, Johna Deree, Case, czy potężnych maszyn Fendt.
W moim mniemaniu znacznie bezpieczniej.
A co do ogranicznika to argument bezpodstawny. Kiedyś Fiat126P rozpędzał się do 100km/h w godzinę
Więc, aby zachować rozsądek taki pojazd musiałby mieć ograniczenie z marginesem, który pozwoli na wyprzedzenie czy wspomnianą ucieczkę.
"Widzę takie zachowania i zastanawiam się co jest ze mną nie tak.." No to tak jak z tymi "sędziami", a w rzeczywistości klubowiczami LOK co jeden postrzelił drugiego " (Przecież dziesiątki razy pewnie tak robił i nikt nigdy nie ucierpiał).
Dokładnie; jazda skuterem to dopiero "chodzenie po linie".
Paweł obawiam się, że w Twoich ramach oceny mojej osoby, kwalifikuję się raczej jako Homo heidelbergensis, maks homo sapiens neanderthalensis. Więc masz rację