@XAVIER7
No to jedziemy:
- PRX to prx. Model, który z nami zostanie na długo i trwale wpisał się w hobby zegarkowe. Chcesz Tissota? Bierz Tissota! A nie żaden zamiennik.
- zegarki na zintegrowanej bransie noszą się jak większe. Ponad to pierwsze ogniwo bransolety jest nieruchome. To wszystko sprawia, ze 40mm jest za duże dla wielu ludzi. 38mm na Twój nadgar jest idealnie.
- wafel na tarczy to jedyne słuszne podejście. To jest własnie dna PRXa.
- bierz automat! Jak już kopować prxa to ja bym dorzucił do powermatica.
- tytan to lekkość i wygoda. Chyba, że nie miałeś nigdy tytanowego zegarka to wspomniana lekkość może na poczatku dawać odczucie plastiku na ręku.
- niebieski w tytanie to najładniejsza wersja imho
W ramach alternatywy zerknij sobie na Chwarda. Będzie lepiej wykonany i to jest półka wyżej od prxa. Ale i drożej
https://www.christopherward.com/the-twelve/C12-38ADA1-S00B0-B0.html