Od siebie dodam, że Laco jest technicznie lepszym zegarkiem niż IWC. Ale wiadomo, ludzie kupują tez logo a tu IWC wygrywa. Laco w dopasionej konfiguracji kosztuje tyle co Stowa i oba zegarki idą jakością łeb w leb. Laco ma lepsze możliwości customizacji, natomiat Stowa daje świetny manualny werk (w Laco też się da ale niektóre modele np Pro mają zakręcaną koronkę co w manualu jest dziwnym pomysłem). IWC ma genialne bransy, na śrubki i z mikroregulacją w zapięciu. Laco się chowa, Stowa brans nie robi w ogóle (za to obie firmy mają w ofercie motylkowe zapięcie). Za to mają termicznie barwione wskazówki oraz zabójczą lumę.
Generalnie porównanie jest trochę bez sensu bo to totalnie inne budżety. @Dirty Harry masz IWC?