Gościu dobrze się czujesz? Jaka reklama na forum? Żartem to są klepane chińskie podróby, które bez szwajcarskich, japońskich i niemieckich firm w ogóle by nie istniały. Chinol umie tylko podrobić sam nic oryginalnego nie wymyśli.
Renoma firmy to nie żart. Dla konsumenta logo ma olbrzymie znaczenie.
Nie wiem czy warto, oba werki to woły robocze podobnej, niskiej jakosci. Ale będzie działał. Tudor się chowa głownie z ceną. Miałem go w rękach, rewelacyjny zegarek ze stałymi teleskopami. Ten tu może służyć jako wskazówka czy zbierać na prawilnego czy zostać na etapie homara
Ładny a z ciekawości. Nie szkoda Ci kasy? Znaczy się rozumiem chęć obcowania z róznymi zegarkami ale zamiast 3-4 takich chinoli to już byłby jakiś Oris czy Longines....
Nie wiem dokładnie o co chodzi ale polecam opcję "ignoruj", po najechaniu na nazwę irytującego użykownika. Nie jesteś jedyny, którego jego posty denerwują. Szkoda czasu na rozmowę z takimi delikwentami - odpowiadając dajesz im tylko atencję a o to im chodzi. Olewać, ukrywać posty to im się znudzi dyskutowanie samemu ze sobą.
Miłego wieczoru!
Ok to już mamy pewne ramy. Obie firmy są spoko, osobiście wolę Longinesa za design. Daj linki do konkretnych referencji, które Ci się podobają to porozkminiamy.
Oj cicho, on jako jedyny poznał prawdę i przejrzał przemysł zegarkowy. Tylko my idioci nie potrafimy też tego dojrzeć. Tymczasem przelew od grupy Swatch do mnie właśnie dotatł. 50 gr za post reklamowy szfajcarufff tp uczciwa cena
No to jest własnie problem z chinolami - nigdy nie wiesz na co trafisz. Niektórzy powielają bzdury o "identycznej jakości" tylko logo nie ma bo przecież dana fabryka robi jako podwykonawca zegarki dla np Tissota. To jest zwykła kradzież to po pierwsze. Jeżeli dana fabryka jest w stanie dany model wykonać ale nie posiada kontraktu np ze wspomnianym Tissotem to klepie podróby bez logo. Po drugie kontrola jakości w chinolach to ślepy traf. W jednej fabryce sztuki są powtarzalne w innej niekoniecznie. Kot w worku.
Ogromna część ludzi, w tym użytkownicy tego forum woli jednak dopłacić do oryginalnego zegarka. Mieć normalną gwarancję, dostęp do części serwisowych oraz właśnie logo Tissot (czy inne) na tarczy. Logo a co za tym idzie cała historia brandu są turbo ważne dla klientów.
To jest chamska podróba z falszywym logo Seiko, nielagalna w Polsce:
To poniżej to też podróba tylko brak logo Seiko. Design cały ukradziomy z Seiko skx. Homary są w Polsce legalne ale większość traktuje je na równi z fałszywkami.
No i każdy niech nosi co chce. Lubisz chińszczyznę, odnalazłeś tam wartość to proszę bardzo. Zdecydowana większość ludzi np tu na forum woli jednak firmowe zegarki szwajcarskie, niemieckie, japońskie czy mikrobrandowe.
Bardzo fajnie wyszło, od razu nuras zyskuje bo ta fabryczna bransa to puste endlinki i blaszka od piwka zamiast zapięcia. A jeszcze jak zmieniłeś na te solidniejsze to jest cacy jak działa takie imadło do brans? Edit: już widzę
Witamy na forum oraz wśród uzależnionych od czasomierzy. Na początku trzeba abyś odpowiedział sobie ma jedno kluczowe pytanie:
A potem działamy. Budżet masz fajny. Tissoty to dobre zegarki. Ciągnie Cię w stronę zegarków nurkowych tzw "diverów". To jedne z najpopularniejszych zegarków. Przejżyj sobie podlinkowany niżej wątek. Ledwie 14 stron ale czytanie, polowanie, dylematy i inne dramy przed zakupem to część zabawy. W razie czego pisz tutaj, pomożemy Najlepiej przymierzyć w galerii handlowej i tam kupić albo przez net żeby mieć 14 dni na zwrtot. I zawsze pytać o rabat!
Profity? Czekaj, że Seiko, Tissot i inni płacą mi oraz innym członkom forum za promowanie ich produktów? Hahahhahaha uśmiałem się, dzięki. Miłego, pozdrawiam
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.