Ani lorus ani pulsar. Tandeta bym powiedział. Właśnie będę odsyłał kolejnego lorusa, wcześniej miałem Pulsara i po prostu tandeta.
Niby wart 700zl. Niby wszystko ok ale np te wskazówki. Albo bransoleta. Albo ogólny odbiór zegarka. W promocyjnej 250zl na upartego dla faktu posiadania automatu i braku wymagań może i...
Ale w regularnej lepiej szukać po sklepach okazji, bo za 400-500zl kupi się automat Seiko, Orienta, Citizena lub fajnego kwarca roamera, atlantic, bulovy czy wymienionych japoncow. Jaksoc nieporównywalna. Allegro, pepper i pełnia szczęścia.
Pulsar (wrzucałem foto) również taniością wali na kilometr, do tego u mnie np wskazówka godzinowa miała luz i się gibała na osi.