Kwestia przyzwyczajenia, głowie wizualnego. A pytałeś bliskich (osób, które będą z Tobą szczere i odważą się zanegować Twoją decyzję również w kwestii finansów - bo wydałeś nie malą kasę na coś źle dobranego)? A trudno o kogoś takiego wbrew pozorom, kto będzie szczery do bólu. Druga sprawa to kwestia nas samych. Czy umiemy się przyznać przed samym sobą, że dokonaliśmy złego wyboru. Ze nie musimy iść na kompromisy bo coś tam (cena, strasznie się podoba, zazdrościć będą).
Coś jak laski z za dużymi okularami, gdzie kolezaneczki z grzeczności chwalą aby się przykro nie zrobiło a faktycznie wyglądamy karykaturalnie.
Ogólnie to zauważyłem niesamowitą powściągliwość wypowiedzi na forum i wszechobecne zachwalanie praktycznie każdego zdjęcia (zegarka itp). Osobiście uważam się za osobę szczerą i jeśli coś powinno wybrzmieć to to mówię, tym bardziej jeśli coś jest przedstawiane do, poniekąd oceny.
Często widzę, w moim mniemaniu za duże zegarki na za małych nadgarstkach. Ale jak to ktoś ze "starych" forumowiczów napisał w jednym z wątków - zaślepieni zegarkiem nie widzimy siebie samych z boku, nie widzimy jak się on prezentuje w stosunku do naszej ręki, sylwetki itp. Coś w ten deseń. Dlatego warto z kimś dokonać wyboru aby mieć ten kubeł zimnej wody w razie W
Także, moim zdaniem masz za duży zegarek w stosunku do budowy ręki wg załączonego zdjęcia.
Sam mam 183cm i jakieś 95kg, mały nie jestem mam też wielką łapę (dłoń) w porównaniu do ręki, co wizualnie zmniejsza nadgarstek. Dlatego zdjęcia mam z pięścią lub bez dłoni foto z le temps pokazuje ocb.
I tak jak choćby w moim znów przypadku, gdzie niby dobrze zegarki leżą wg Was, dla mnie są zdecydowanie za duże. Tu przykład 44 (Casio) i 46mm Bulova ale ze zintegrowaną bransoletą.
A tu 40, jak 98% moich z zegarków przy 19cm obwodu i 5,5-6cm szerokości - zobacz moje wrzutki.
Ale to indywidualna kwestia, jeśli ktoś lubi duże zegarki to niechaj go cieszą. Ja traktuje zegarek jak biżuterię wręcz, dobieram do ubioru, okazji, nastroju czy też po prostu chce się pochwalić i walanc fotę Franka na forum Potrafię zmienić kilka razy na dzień. Zegarek dla mnie jest dodatkiem. Subtelnym, podkreślającym mnie i moje cechy, nie rzucającym się w oczy (przede wszystkim rozmiarem). Ale też jestem typem, który nie nosi logotypów na ciuchach, nie lubi emanować marką czy statusem. Zegarek jest dla mnie i dla tych, którzy go docenią. Ale sami a nie dlatego, że rzuciłem nim w ich oczy
Frank zerkający spod mankietu robi na mnie większe wrażenie niż mieniący się rolek skupiający na sobie całą uwagę 😏