Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Walezy

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    308
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Walezy

  1. Wyglada na to, ze grey dealers nie robia juz takich kokosow ze wzgledu na spadajace ceny i popyt na Rolexy. Hodinkee zwalnia: https://usa.watchpro.com/rolex-price-slump-prompts-hodinkee-to-cut-headcount-across-media-and-pre-owned-watch-operations/ Inni pojda w ich slady, kwestia czasu. Ida stare czasy...
  2. Z tego co słyszę w UK Exp2 sprzedany przez AD w maju tego roku, nienoszony kupiony od „grey market dealer’ klika stówek poniżej ‚retail’. Idą stare czasy…
  3. Jaka miales historie zakupowa z Keanes przed zakupem tego zegarka?
  4. W styczniu tego roku zamowilem ze stronkin Ball’a z tzw. pre-order zegarek z estymowana dostawa na kwiecien/maj. Z konta zdjelo kase i czekalem w nadzieji, ze na lato bede mial fajnego ‘diver’ka’ w niebieskim kolorze i numerze seryjnym ‘1’. W kwietniu zapytalem o termin dostawy, na co pani odrzekla, ze najwczesniej bedzie w czerwcu. W czerwcu mialem byc w US of A i odbierac Moonwatcha, wiec troche bylo mi nie na reke, ze bede mial dwa zegarki konkurujace o czas na moim nadgarstku. Z US of A wrocilem z Ω na lapie a Ball’a znalazlem w pudle na biurku. Ku mojemu zaskoczeniu zegarek zamiast 13.2 mm ‘grubosci’ mial 14.7 mm i czar prysl blyzkawicznie. Dodatkowo okazalo sie, ze sama tarcza ma defekty. Szybki email do Ball’a i 2 tygodnie pozniej zegarek wrocil skad przyszedl. Effekt koncowy – rozczarowanie (moje), obracanie moja kasa przez 6 miesiecy (Ball).
  5. Dużo zależy od tego kim jest sprzedawca. U mojego lokalnego AD pracują panie, które niewiele maja wiedzy homologicznej, nie rozumieją jak działają mechanizmy itd. Trudno jest mieć konwersacje jak entuzjasta z entuzjasta w takim przypadku i zbudować ‚zwiazek’. Budowanie ‚zwiazku’ z takimi sprzedawcami jest często jednowymiarowe i polega na kupowaniu złomu, na którym nam nie zależy i którego tak na dobra sprawę nie chcemy lub nie potrzebujemy, by w ten sposob wkupić się w łaski. Tak to wyglądało aż wpadłem przez przypadek na właściciela (75 lat), który postanowił rozwiązać problem z moim PRX’em. Kolejka do serwisu była już prawie tak długa jak w Lidlu, wiec postanowił działać. Oprócz tego, ze zlecił wymianę całego zegarka, to spędził następne 40 minut starając się dowiedzieć kim jestem i co robię. Szybko okazało się, ze tak jak ja kocha zegarki i samochody, i z pasja podchodzi do obsługi klienta. Na zakończenie przyniósł Patka w różowym złocie wysadzanego diamentami dookoła za 600k euro, po którego to nazajutrz miał ktos przylecieć. W jego własnych słowach - dangerous watch. Potem jeszcze rzuciliśmy okiem na jego nowy nabytek - Patek 5890R, i się pożegnaliśmy. Na szczęście byłem ubrany dokładnie na taka okazje w moje portki od La Sportivy i T-shirt, z Garminem Instinc 2 na nadgarstku. Slowem, z takimi ludzi można budować tzw. ‚Relationship’, a ze zwykłymi sprzedawcami to pozostaje tylko ‚lista oczekujących’ i lizanie doopy.
  6. Czy ktos z obecnych posiadaczy PRX’a auto może sprawdzić czy wasz zegarek po kompletnym zatrzymaniu chodu wystartuje ez problemu po manualnym nakręceniu bez konieczności potrząśnięcia? Moj PRX nawet po kompletnym nakręceniu wymagał by nim potrząsnąć aby zaczął chodzić. Nie spotkałem się z czymś takim wcześniej. Wszystkie moje automaty startowały same po kilku przekreceniach koronka.
  7. speedy nadaje sie praktycznie na każda okazje, chociaż z ta bransoleta to wyglada bardziej elegancko niż sportowo. Dobry pasek gumowy w jakimś wakacyjnym kolorze mógłby rozwiązać ten problem. Sam myślałem, ze już po zakupie od razu będę szukał jakichś pasków, bo początkowo nie byłem do końca przekonany do tej bransolety. Jednak po dwóch tygodniach od zakupu i nic z tych rzeczy. Zegarek na tej branzolecie nosi się fantastycznie i mikro-regulacja na szybko naprawdę się przydaje.
  8. Odebralem Speedy'iego (sapphire sandwich) w US of A i rozmawialem z dealer'em, ktory twierdzi, ze Omega bedzie juz wkrotce podnosic ceny. Jest to troche zastanawiajace, bo juz w obecnej cenie Speedy jest mocno za drogi do tego co sie dostaje w zamian. Zegarek bardzo fajny, nie powiem, ale nie jest wart tego ile AD w europie sobie za niego zycza. 8800 euro to juz jest jakis zart, i to przed podwyzka. Nosi sie bardziej jak 41 mm niz 42mm, a to jest duzy plus.
  9. Swojego PRX'a musialem odstawic do naprawy. Bit error na poziomie 3-4 ms i zegarek nie startowal po nakreceniu. Trzeba bylo potrzasnac by wprawic w ruch oscylator. Zobaczymy co zdiagnozuja. Zegarek nie upadl itp. wiec zakladam ze problem powstal przy montazu mechanizmu lub samego zegarka.
  10. To nie tak, ze nie mam uznania dla samych zegarków. Nie widzę ich jednak jako produkt, który obiektywnie jest lepszy od konkurencji, która często tez jest tańsza. Jeśli chodzi o marketing i zdolności produkcyjne natomiast, to nikt z Rolex’em nie może się mierzyć i to jest imponujące, ze to nie produkt jest tym co robi tak naprawdę różnice pomiędzy Rolexem a innymi markami.
  11. Nie sądziłem, ze to co myśle o marce wywoła tyle emocji ze aż na cały weekend dywagacji wystarczy. Co ma prastary kondensator do baniek spekulacyjnych? Jako maszyna marketingowa. Fascynująca firma. Imponujące zdolności produkcyjne. Produkty są niestety juz dużo mniej imponujące imo.
  12. Nie mam powodu żeby się interesować tym problemem, bo mnie nie dotyczy jako, ze ani nie mam parcia by sprzedać, ani żeby kupić. Rolex interesuje mnie głównie jako biznes. A bańkami inwestycyjnymi interesuje się z zamiłowania do ekonomii behawioralnej. To takie hobby.
  13. Moje doświadczenie z ADs jest takie, ze jeszcze nie byłem w takim, w którym nie chcieli wpisać mnie na listę. Ostatnio w Londynie kazali mi się zdeklarować na trzy zegarki. I trochę miałem problem, bo Rolex nie robi az 3 zegarków, które chciałbym mieć. To czy zadzwonią, to już inna historia. I prawdę mówiąc zwyczajnie wisi mi to czy uraczą mnie swoim błogosławieństwem.
  14. Wow, udało ci się zapisać? Niezły wyczyn. Gratuluje. I masz racje, problem nie istnieje, to tylko forumowi trole, którzy twierdzą, ze jest inaczej Moj ojciec tez się kiedyś cieszył jak stanął w kolejce po Helios’a. Niestety nie starczyło dla niego i ostatni poszedł mu sprzed nosa.
  15. To zależy dla kogo. Dla Rolexa, ADs i ich obecnych klientów, to zdecydowanie nie. Dla przyszłych klientow/inwestorów również nie. Dla całej reszty - pewnie tak. Tylko, kogo obchodzi ta cała reszta? Szczerze mówiąc, nie śledzę tematu, bo ani mnie to grzeje, ani ziebi. Ot następna bańka.
  16. Oczywiscie, ze nie odkrywam Ameryki, stwierdzam tylko fakt, o którym to jednak niewielu zdaje sobie sprawę. Gdyby tak nie bylo nie mielibyśmy coraz to nowych baniek. A co do reszty twojej wypowiedzi, to uznam to za mini tyradę i nie skomentuje.
  17. To, ze to już było i jeśli komus zależy, żeby zrozumieć ten fenomen wystarczy spojrzeć wstecz. “History does not repeat itself but it rhymes.” To tylko tyle. Ci sami sprzedawcy, co to urośli w piórka będą jeszcze oferować rabaty by upłynnić produkt. Wystarczy poczekać.
  18. To jest zwyczajnie efekt tego, ze marka zegarki Rolexa stały się tzw. klasa inwestycyjna. Kwestia tylko tego czy jest to fenomen tymczasowy czy permanentny. Historia pełna jest podobnych przykładów jak to spekulanci tworzyli i napędzali bąble inwestycyjne i jak później te bąble pękały. W XVII czy XVIII wieku była bańka na cebulki tulipanów w Holandii - 100 cebulek jakiegoś tam kwiatka było warte więcej niż pożądny dom. Ile cebulek tulipana potrzeba teraz by kupić dom? Moim zdaniem Rolex może mieć poważny problem, bo jak inwestorzy przeniosą swój kapitał na np. puszki z sardynkami, bo na to na przykład będzie akurat to będą mieć problem z upłynnianiem nadwyżki produkcyjnej. Zwłaszcza po tym jak prawdziwi entuzjaści zostali potraktowani przez ostatnie kilka lat. Mnie obecna sytuacja zasadniczo nie boli, Rolex’a mieć nie muszę, bo po pierwsze primo mam inne hobby, którym mogę się poświecić, a po drugie primo, jest mnóstwo innych interesujących marek, ktore biją na głowę Rolex’a jeśli chodzi o czysta horologie. Podobnie jest z inwestowaniem kapitału - mnóstwo aktywów, w ktore wole pakować kapitał bardziej niz w zegarki. Wole niech inni się wyszumią, kupią więcej niż jest ich stać lub niż ma to sens i tak jak dużo razy w przeszłości „only when the tide goes out we will get to see who was swimming naked”.
  19. Moj sapphire sandwich juz zamowiony. Za 3 tygodnie odbior. Nie moge sie doczekac, bo to bardzo dobry kandydat na 'daily beater'.
  20. Czy to prawda, ze nowa ,beznarzedziowa’ mikro regulacja w zapięciu Speedy’iego ma tylko dwa ustawienia?
  21. Pociagnalem tez za spust i zamowilem Speedy'iego. Mam byc w US of A w czerwcu wiec sobie go odbiore.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.