Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

G-szok

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    736
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez G-szok

  1. Cześć, mam pytanie do was koledzy/koleżanki tutaj. Mam w jednym z moich GG-1000 problem który ostatnio zauważyłem - mianowicie wskazówka sekundowa zacina się przy przejściu przez 60-1 sekunde. Wystarczy zegarek "szturchnąć" mocniej i wskazówka zaczyna pracować, czasem na 5 minut, czasem na dzień czasem na kilka dni - nigdy nie wiadomo na ile. Czy ktoś może się spotkał z taką sytuacją i może poradzić gdzie szukać tutaj rozwiązania? Czy otworzenie mechanizmu cokolwiek tutaj zmieni? Wygląda jak by gdzieś coś zatrzymywało, jakaś drobinka albo inne mini zabrudzenie wskazówkę i jak zegarek się szturchnie to siła grawitacji powoduje ze wskazówka jest pchnięta i idzie dalej. Nigdy nie zdażyło się aby na kolejnym obrocie stanął, zazwyczaj przez kilka minut idzie conajmniej. Dziękuje za opinie.
  2. G-szok

    Kanały youtube

    Dla rozrywki (choć przy tym super dużo wiedzy też jest): https://www.youtube.com/@NicoLeonard Do poszerzenia wiedzy i mi też pomógł wybrać coś do kolekcji: https://www.youtube.com/@TeddyBaldassarre Mody, porównania i recenzje: https://www.youtube.com/@TomG80
  3. G-szok

    G-Shock MT-G

    Dzięki ! No własnie nie wiem czy będzie noszona, ale lepiej mieć chyba pasek tutaj pójdzie oryginalny albo ... Kusi mnie aby spróbować zamówić taki niebieski albo czerwony pasek: AliZakupyZawszeTanio:) - Link do oferty Jak będzie słabej jakości to nie będzie taki duży pieniądz zmarnowany. Zobaczymy.. EDIT Zamówiony niebieski pasek dzisiaj promki są duże więc 37zł wyszło zamiast 59 😮
  4. G-szok

    G-Shock MT-G

    Po dłuższym czytaniu forum, rozmowach z @TomG80 zdecydowałem się też wejść do rodziny mtg 🙂 ach ci kusiciele Poszukiwania nie były zbyt długie bo akurat był na sprzedaż ciekawy model mtg-b1000-1a do którego poprzedni właściciel dokupił w sw24 bransoletę 🙂 dokumenty i kwoty na wszystko są, ogniwa też. Musiałem zamówić niestety nowa śrubę mocowania ponieważ stara prawie na okrągło była rozjechana tak że ledwo odkręciłem. Zegarek jest już po lekkim spa ponieważ miał jedno uszczypniecie metalu na górze i jedno na dole, pierścień wokół szybki do odświeżenia i bransoleta całą do zrobienia 🙂 Aktualnie prezentuje się tak (zdjęcie z lewej na górze jak wygładała bransoleta cała w takich rysach). W tej chwili czeka na śrubę która już zamówiłem 🙂 jak przyjdzie to montujemy i znowu na rękę aby ponosić trochę.
  5. G-szok

    Obtarłem Khaki

    Z tego co widzę zegarek ma wykończenie które nie jest płaskie a jakąś faktura co rzeczywiście może być mocno problematyczne do ogarnięcia. Rozumiem jednak że to wkurza sam mam kilka sztuk gdzie chętnie był się jakiś drobiazgów pozbył ale wiem że albo koszt straszny albo niestety musiał bym zmienić fakturę całego elementu jakiegoś o to się już może potem nie kleić w wyglądzie
  6. Nieeeeeedziela 🙂 dla mnie była handlowa 😉
  7. #tenpierwszy 🙂 co prawda nie dokładnie ten a chińska kopia ale ten był pierwszym oryginalnym 🙂
  8. G-szok

    Ładować czy chować?

    U mnie niestety nie mam jak ich blisko okna postawić i dzień w dzień się rozładowują, jak tylko więc młody łapie drzemkę to staram się je na pastwisko wystawić 😉 W zimie patrzę który jaki ma stan i czasem lampka doładowuje sztuka po sztuce i generalnie się trzymają 🙂 Te akurat są zamknięte w większości więc staram się pamiętać o ich wystawianiu. Takie używane na codzien są na stojaku i każdy dzień trochę pobiera a nie ładuje 😕
  9. Idealnie na wypad na spacer 🙂
  10. Czwartek, czwarteczek, czwartunio 🙂
  11. G-szok

    Casio G Shock GST

    Panda w towarzystwie misia 🙂
  12. 🙂 gst-w130c pozdrawiamy
  13. Niestety nie jest to odosobniony przypadek. Tak jak bardzo lubie i cenię sobie te zegarki i nabrałem wielkiego szacunku dla nich przez ostatnie lata rozbierając, składając, odnawiając aby nie przepadły, jednak zdarzają się wpadki - pytanie tylko czy to z powodu właśnie wadliwego produktu którego potem serwis nie chce przyznać i wymienić czy z powodu grzebania kogoś 🤔 Sam osobiście miałem taką sytuację z GG-1000-1a3 i aktualnie z GG-1000-1a8. Oba w niskich temperaturach po wyjściu z domu na dwór momentalnie parują na środku szybki. I nie było to w jednym czy dwóch. Kupowałem raz pasek i bezel od gościa i powiedział, że ma to samo. Zegarek był kilka razy w serwisie i nic. Zmiana uszczelek, zmiana dekla, smarowanie uszczelki i dalej to samo 😐 Mój sąsiad miał to samo z GG-B100, oddał do serwisu, sprawili, trzymali długo, odesłali i nic - zero zmiany - to samo z parowaniem na środku. Zwrócił ponownie, znowu parę tygodni i nic. Ale co gorsze tutaj, rozładował mu się i ze względu na to, że wie o mojej chorobie G-Shockowej dał mi zegarek na wymianę baterii - bo juz po gwarancjach. W trakcie rozbierania zegarka okazało się, że wkręty są prawie, że na okrągło wyjechane, brak jest metalowych pinów paska, elementy paska są tak powyciągane jak by ktoś się z nim szarpał. Zrobiłem fotki i wysłałem sąsiadowi to przybiegł jak poparzony w minutę do mnie z wielkimi oczami. Powiedział, że nikt po za serwisem się tego nie dotykał i zaniemówił 🤐 Nie mam niestety zdjęcia ze środka - to byście mieli dobre kino jak elementy były powykrzywiane. Przyciski praktycznie zablokowane z powodu brudu - nie można było zaoferować dla właściciela czyszczenie ? Tak proaktywnie aby jakoś podreperować sytuację? One ledwo chodziły ... Niestety teraz to się nic nie udowodni, ale mnie to tylko przekonało do moich własnych przpadków, że na serwis w PL nie mam co liczyć. Szkoda, bo wydaje się, że grupę miłośników mamy sporą w Państwie 😕 Co do zegarków, ja to chyba w skrócie mogę powiedzieć - uważam, że cena dla niektórych modeli jest mocno za wysoka, dla niektórych w punkt. Prawda jest taka, że często płacimy za dużo względem tego co otrzymujemy, Wiemy jednak wszyscy, że bez trudu możemy znaleźć zegarki z ceną w punkt i to w dodatku z takim wyposażeniem w cenie, że dodając odporność i możliwość zregenerowania możemy i powinniśmy być zadowoleni. Oczywiście prawda tutaj także przychodzi odnośnie nie tylko ceny zegarka ale ceny części które stają się ostatnio kosmiczne, co szkoda bo wiele z nich zamiast zostać odnowniona, trafi do szuflady albo do totalnego zajechania i finalnie śmietnik - a gdyby części były tańsze, na pewno można by go kolejne lata używać ... Oczywiście to u nas jest pewnie tak bolesne w przeliczeniu na pensje. Jak sprawdzam czasem ceny części w US i porównam sobie to do ich zarobków to mocno się śmieję, przez chwile
  14. Dawno mnie tu nie było a kilka projektów się przewinęło No więc mała recenzja ostatnich prac Na pierwsze starcie podrzuce fotki nie tak bardzo zniszczonego GST-W300 który dotarł do mnie w zamian GST-W310 którego sprzedałem i potem żałowałem no więc wyglądał tak: No więc zacząłem pracę oczywiście od rozebrania i przygotowania zegarka, bezel więc wyszedł, podkładka też tak aby nie mieć wokół szkła nic i mieć możliwość działania padem. Pad jest mniejszej średnicy niz samo szkło jednak podczas polerki często na brzegach widać niedociągnięcia które nie uda się zlikwidować nie mając całościowego dostępu do płaskiego szkła. W ruch poszedł tylko clenek ceru, nie używałem tutaj papierków ponieważ rysy same w sobie nie były głębokie. Po zabiegach szkła, koperty, bezela i dodatków, zegarek wygląda tak: Następnie do zabiegowni wpadł kolega GST-W130BC i tutaj miała być tylko wykonana polerka szkła, prace jednak sięgnęły trochę więcej co zostało zrobione? Oczywiście pierwsze za co się zabrałem to szkiełko i tutaj niestety mimo przypuszczeń ze zdjęć okazało się, że rysy były zbyt głębokie. W ruch więc wszedł najpierw papier 800, szklifowanie aż rysy będą prawie płaskie z szybką i rysami po papierze. Następnie aby wygladzić 1000, po nim 1500 i ostatni 2500. Przeskoczyłem 2000 bo i tak wiedziałem, że będę musiał spędzić więcej czasu z tlenkiem ceru. Na koniec pad, tlenek i trzy akumulatory wkrętarki ... no było co robić 😕 Efekt końcowy po wykonaniu prac: Jak już zegarek dostał nowe szkło stwierdziłem, że wypadałoby dać mu coś wyjątkowego i zaryzykowałem z "postarzeniem" koperty i bezela. Efekt końcowy: Kolejnym z pacjentów był zegarek jednego z forumowiczów. Generalnie raczej nie podejmuje się prac dla kogoś ponieważ nie chce wpaść w ewentualne problemy z przesyłkami, znikającymi zegarkami czy funkcjami które działały a teraz nie. U siebie to wiadomo, zniszczysz, twój problem. Po długich negocjacjach i kilkunastu zdjęciach zegarka przed wysyłką, po odebraniu podjąłem się prac. Tutaj też niestety niespodzianka ponieważ rysa która wyglądała na płaską, raczej szybką do zrobienia, na koniec dnia okazała się w 95% do zlikwidowania szybko, jednak pozostałe 5% już nie. no więc byłem już na końcu procesu i zastanawiałem się - poddać i zostawić czy zaczynać pracę od nowa, wszystkie papierki i może zejdzie. Decyzja padła, że robimy albo dobrze albo wcale - no więc wszystkie papierki ponownie, tlenek, 4 akumulatory wkretarki i efekt końcowy: Niestety został 1% rysy tak głęboki, że aby się go pozbyć musiałbym zedrzeć kolejną dużą porcję szkła co skutkowałoby jego znaczącemu pomniejszeniu i ryzyku potem łatwiejszego uszkodzenia. Zgodziliśmy się więc z właścicielem, że ten 1% czyli dosłownie kropeczkę wielkości końcówki szpilki zostawiamy. Poniżej fotka: Na sam koniec coś co niestety sam na siebie sprowadziłem - mianowicie zawsze chciałem mieć GWG-100-1a3 czyli wersję zielono złotą. Szukałem i jakoś tak zawsze cena nie dla mnie nagle znalazłem jednego który spełniał moje wymagania no i oczywiście ze względu na cenę miał szkło uszkodzone. Jak przyjechał więc poszedł pod czyszczenie, mycie i następnie polerkę. Tutaj brak niespodzianek, papier 800, następnie 1000, 1500, 2000, 2500. Już myślałem, że jest ok, a jednak rysa dalej za głęboka. Ponownie więc wszytkie papierki i tym razem lepiej potem oczywiście nasz pomocnik znany jako Tlenkowiusz Cerus, duuuuużo cierpliwości i finalnie rysa w 98% zniknęła - niestety dalej pod odpowiednim kątem widać delikatne zagłębienie jednak zdjęcie kolejnej warstwy szkła mogłoby być ryzykowne - musi więc mi tak wystarczyć 😕 no cóż, trzeba było szukać trożej bez uszkodzeń. Mimo tego ciesze się, że ten model nareszcie należy do mojej kolekcji foteczka przed i po niżej:
  15. G-szok

    Podrobki Casio

    Dziękuje w takim razie jak coś już bedę miał interesującego, zanim się nakręce na niego podeślę do ciebie dziękuje z góry !
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.