Czyli podobne wrażenia jak u mnie w porównaniu Haveston - Toxic ShizNit. Niby w Havie coś się odrobinę strzępi a w Toxicu nie, ale wygoda Havestona i klamry/szlufki sprawiają, że jest dla mnie to najlepsze Nato jakie do tej pory nosiłem. Toxic ma dokładnie tak jak Timefactors strukturę pasa bezpieczeństwa, jest gładki, sprężysty i wygodny. Świetny pasek, ale jednak u mnie wygrywa Hav. Mój subiektywny ranking: 1) Haveston 2) Toxic ShizNit / Timefactors (wnioskuję z opisu że to bardzo podobne paski) 3) Nato Glycine/ ChW Ciekawe jak by się Alphashark miało do tego porównania, myślę, że podobna wysoka jakość jak Toxic/Timefactors. Haveston wygrywa tym, że nie ma podobnych pasków. Nylon jak w pasach bezpieczeństwa można spotkać u różnych firm, standardowo tkany nylon jak i strong również, a Haveston robi paski z wyjątkowego materiału.