Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

P10TR

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2551
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez P10TR

  1. A teraz sytuacja się odwróciła. Mnie się zawsze podobał ten:
  2. Nieważne skąd, ważne, że jest Tajfun to kapitalny zegarek. A co jest lepsze od Tajfuna? Dwa Tajfuny. A nie pokażę, bo jeszcze paczki nie odpakowałem. Jeść nie woła, a do chodzenia mam Cockpita
  3. Jak mam uczulenie na zbyt duże i ciężkie zegarki, to żałuję sprzedaży Tridenta. A to już wyraźnie coś mówi Ale i tak wolałbym 38 na bransie. Tomek - nie, nie taki sam. Tę następną wersję, czarno-niebieską. Bez kółka rafu.
  4. Drugi Tajfun jest cały czas w pudełku. A pierwszy odpoczywa. Na razie noszę Swatche A Aquariusa niestety nadal mam i dziada się pozbyć nie mogę...
  5. No coś Ty! Aquarius to czołg w porównaniu z Tridentem. Poważnie.
  6. No, dawno tak mi się zegarek nie podobał! Oris design ma świetny. Chyba szary fajniejszy. Jest i recenzja: http://www.ablogtowatch.com/oris-chronoris-date-watch/
  7. Też tak uważam, wygląda jak rasowy sportowiec
  8. Fajny brzydal! Swatchowi niektóre pomysły nie wypaliły, jak ten z czasem internetowym. Ale mieli masę pomysłów: swatche z pagerem, snowpassy, z alarmem (nie cyfrowym) czyli musical itp., itd. Świetna firma.
  9. Noś, bo to świetny zegarek! Ta seria miała w sobie takie odejście od luzu i kolorów Swatcha, te chrono wyglądały w większości jak poważne, piękne chronografy. I takie były. Za niewielkie pieniądze dostawało się świetny zegarek. Teraz w sumie ze Swatchem jest podobnie, ale ceny poszły odczuwalnie w górę a i tej serii chrono już nie ma. Kapitalne były jeszcze automaty, zarówno irony jak i plastikowe. Świetne mechanizmy, chodzące bezawaryjnie i dokładnie przez kilkadziesiąt lat. Można jeszcze kupić kilka modeli z dawnych lat, jeszcze są w sprzedaży (Body & soul, Noir de noir itp). System 51 jest fajny, ale nie wiadomo ile lat wytrzyma. Tu moje trzy chrono classic: Ten w środku "La majeste velours " jest z 1995 i ma mechanizm już na 4 kamieniach. Ten z lewej na 22 jak i Colossal. Jak sobie pomyślę o dzisiejszych producentach, którzy chwalą się, że ich zegarek z kwarcowym chrono jest na 5-7 kamieniowej rondzie i kosztuje 2-3 tys... Tu jest fajne zestawienie, ale nie wszystkie są i niektóre pomylone, m.inn. własnie mój Colossal. Ale widać, jak ładne projekty to były i im dalej, tym moim zdaniem gorzej. http://swatchcollection.it/swatch_collezione_7-e.html
  10. Te paski zawsze były okropnie sztywne, trzeba je ułożyć. No jak to skąd?? A w ogóle wyjmowałeś go z pudełka? Bo jest to napisane po prostu na zegarku... A tymczasem Stalefish GG 113 1991 rok:
  11. Tak, na oryginalnym. Swoją drogą, kiedyś wszystko było chyba inne, lepsze... Pasek jest "Made in France", w środku 22 kamieniowy mechanizm. Fajne zegarki to były, seria bodajże Chrono Classic. Nie wiem, czy teraz robią je dalej, chyba nie.
  12. Ja mam 17,5 cm i też dobrze wyglądał. Jest bardzo dobrze wyprofilowany. I waży chyba tonę.
  13. Jasne, że warto. Design kontrowersyjny, ale jeśli Tobie się podoba, to śmiało bierz. Mnie się podoba, dla mnie tylko za duży, mam awersję do grubych i ciężkich zegarków. To spory odważnik. Przede wszystkim ma bardzo dobry mechanizm, chrono z firmową komplikacją. Nie wiadomo tylko jak się sprawuje w dłuższym użytkowaniu, to dość niszowy zegarek nie ma chyba dużego grona odbiorców. Jak po latach będą sprawować się te mechanizmy?
  14. Widać uwielbienie dla Pana w psich oczach Wierny kompan. Panowie! Przypominam o Hamiltonie Chrono w stanie jak nowy, który wisi w śmiesznej cenie na bazarku! Dzisiaj obniżyłem... Zapraszam, świetne chrono, przetestowane, chodzi jak marzenie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.