Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

P10TR

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2551
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez P10TR

  1. Dla mnie najładniejsza Panerai. I z tym paskiem świetnie się komponuje, szczególnie faktura tarczy.
  2. Nawzajem I wpadnij kiedyś zobaczyć Tajfuna, tylko przemyśl, bo może to być koniec Twojej przygody z Glycine...
  3. Nie chcę, nie lubię tych Twoich brzydkich jak noc chrono... Mam Typhoona, bije na głowę je wszystkie
  4. Czyli już niedługo na bazarku w okazyjnej cenie
  5. Nie spotkałem się z konkretną nazwą wzoru, ale gdzieś czytałem ciekawą historię, dlaczego pasek ma 16mm szerokości, podczas gdy Submariner ma w uszach 20. Najzwyczajniej w świecie wzięło się to podobno z tego, że... po prostu nie mogli znaleźć paska na rozmiar. Ekipa szukała paska w ostatniej chwili, na gwałt i znaleźli w jakimś sklepie tylko ten jednoczęściowy 16mm. No i musiał wystarczyć. A nawet później znaleźli się naśladowcy, którzy nosili specjalnie za małe paski "jak Bond" A, i kolory "old bonda" to: navy, oliwka i burgund. Nie szary czy czarny, jak niektórzy myślą.
  6. Nato bondowskie, to takie, które nosił James Bond, tak? No to Connery w 1964 w Goldfingerze nie nosił Nato, tylko jednoczęściowy nylon. Nato wymyślili Brytole parę lat później. Ale się przyjęło, że to "nato bond". Tak naprawdę pierwszym Bondem, który nosił prawdziwe nato był Craig. I tym sposobem mamy dwa prawdziwe "bondowskie nato" - stare, Conneryego (które nie było nato) i to szaro-czarne, prawdziwe Craiga.
  7. Tomek, odkąd Daniel Craig założył czarno-szare nato jako Bond, to już jest pełnoprawny, oryginalny bondowski pasek! Mało tego, tak naprawdę to faktycznie pierwsze bondowskie Nato, bo Connery miał RAF strap. Potwierdzam - jakość doskonała! Jeśli ktoś jest zainteresowany Bondem 20mm to zapraszam na priw - oddam swojego w dobrej cenie, jak nowy.
  8. Tak żeby rozruszać ten Klub, bo Swatche to już legenda i klasyka zegarków. Kult po prostu. Warto żeby wątek się rozwijał. U mnie dzisiaj na ręce Swatch Scribble GZ124 LE 1993:
  9. Nie przyznawaj się. Takie podejście jest tu przez niektórych uważane za "żałosne", "smutne" itp. Zaraz przyjedzie kawaleria. Już słyszę trąbki...
  10. To fakt. Glycine jako marka dała mi dużo radości z ich zegarków. Airmany mają niepowtarzalny klimat. Oczywiście nie te z nowej kolekcji. O tych szkoda gadać.
  11. Grinder, ceny były właśnie nienormalne. Normalne to są teraz na wyprzedażach.
  12. Też wydaje mi się ze temat wyczerpany i dalsze bicie piany nie ma sensu. Kupilem, mialem i mam sporo Glycine, dały i nadal dają mi duzo radości. I te kupione w PL i te zza wielkiej wody. A ze wolę kupić taniej teraz, skoro jest okazja? Nie widzę w tym nic zlego. Z mojej strony tez życzę dobrej nocy, zerkne tylko jeszcze przed snem na massdropa;-) Seba, zgoda. Dobranoc!
  13. Bo nie bylo innej alternatywy. Bo mi sie bardzo podobały i chcialem mieć Airmana. Bo były dobrze reklamowane, swietna otoczka "historia"itp. Oficjalna cena za DC4 była wtedy 9 tys, można było kupić ze zniżką na 7. No i super! Taka zniżka, taka okazja! No to kupilem. Czysty marketing. Marka byłem zachwycony, po kilku latach zachwyt opadł. Teraz juz bym nie zapłacił tyle za te zegarki.Nie były warte tych pieniędzy. Ale wiem to teraz. Człowiek sie uczy na błędach. Doświadczenia nie kupisz. A Glycine w normalnej cenie na massdropie teraz tak:-) Seba, prosze Cię... Ceny były z kosmosu, teraz trochę zjechały, np DC4 juz za 7 tys a na mass za 600$. Royal kosztował 14 tys... Za zloty bezel... Walili ceny bez opamiętania i tyle. No i wszystko w temacie. Nie mam więcej pytań.
  14. Wcześniej nie bylo wyboru. Kupowało sie po cenach jakie były. A ze z czasem rynek te ceny zweryfikowal? To źle, ze nie trzeba juz przeplacac, bo można kupić taniej? Bylem miłośnikiem Glycine i bede. Na pewno jeden Airman zostanie. Ale doświadczenie pokazało że nie wszystko złoto, co sie swieci. Odpowiedz na pytanie: kupilbys teraz 09 w cenie detalicznej w PL?
  15. Matko, ile obrońców... Ale kogo lub czego? Tego ze firma wyceniła sobie zegarki o przeciętnej jakości na etach jakby to była polka Omegi? Kilkanaście tysięcy za chrono na valjoux? Które teraz na joma kosztuje tysiąc dolarów? 9 tys za DC-4 które teraz kosztuje 600$ na massdropie? Kto tu kogo w wała robi? Konrad, za ile kupiłeś i gdzie 09? W salonie za nieprzewartosciowana cenę, czy gdzie indziej może? Tak pytam, nie musisz odpowiadac, to pytanie retoryczne. Ale powaznie: kupilbys nowe 09 za 15 czy 17 tysięcy w dystrybucji PL, bo chyba tyle kosztowało? Nieprzewartosciowane? Słuszna cena? Seba, masz rację, mam na myśli wejście Glycine na polski rynek i oficjalnie ceny. Viggen, nie cwaniakuj. Kupowalem Glycine w PL bo mi się podobały i nie bylo wtedy wyprzedazy. Oczywiscie ze z perspektywy przeplacilem i to nie raz, za DC4 dalem 7 tys. I nie mam do nikogo pretensji i nie żałuje. Tylko teraz ciesze sie ze jest wybór i moge kupić taniej. I tyle. Wycieczki osobiste sobie daruj.
  16. I to jest szczera prawda. Dlatego pisalem o "przewartosciowaniu". Np. taki Royal 18. Genialny, piękny zegarek. Dopiero teraz do dostania na Joma w normalnej cenie (ok. 5,5.tys z vatem). A cena w PL była od początku z kosmosu, bodajże 14 tys. Z reszta modeli podobnie. DC-4 bylo po ok 8-9 tys... Tak firma sobie wyceniła. Mogła? Mogła. A ja teraz moge sobie kupić na massdropie i fajnie. I to tez prawda.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.