A wiesz dlaczego tak jest? Bo wszyscy byli posiadacze pozbyli się Alpin w pogoni za króliczkiem, czymś lepszym, przez ADHD. I po krótszym lub dłuższym czasie przekonali się że mieli zegarki, które oferowały bardzo wiele i nawet te droższe bardzo często nie okazują się lepsze. Bo naprawdę czego jeszcze chcieć? Czy droższy zegarek oferuje proporcjonalnie więcej? Nie. I gdzieś następuje refleksja czy naprawdę warto, gdzie jest granica, gdzie płacimy za zegarek uczciwą cenę a gdzie już przepłacamy. Alpina oczywiście to nie jedyna firma, która oferuje dużo w stosunku do ceny. Ale jedna z nich.