Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

ASTRAL

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2073
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez ASTRAL

  1. Nie mam doświadczeń z jubilee, ale oyster też jest wygodna.
  2. Ładne zdjęcie, szkło zniknęło. Fotogeniczny ten Breitling.
  3. No nie wiem, wystarczy popatrzeć na niektóre profile Instagramowe gdzie widać srających kasą młodych próżniaków, którzy wrzucają foty Rolexów, Ferrari, jachtów itp. Dzięki nim Rolex nie musi się martwić o jakieś specjalne targetowanie produktów w sieci i social mediach. Poza tym nietrudno na codzień zobaczyć młodych, czy w średnim wieku ludzi noszących Rolexy. Co innego taki np. Patek, ten to dopiero jest „dziadkowo” stargetowaną marką.
  4. @desmo, masz trochę racji, ale tylko trochę. Na pewno wielu nabywców złotych Rolexów kieruje się taką motywacją, żeby tylko było go widać. Tylko, czy to jest coś złego? Dlaczego jest to akceptowane w wypadku samochodów? Ilu jest takich, którzy mają SUVa i w życiu nim na gruntową drogę nie wjechali? Po co je się produkuje i są tak popularne , skoro są niepraktyczne dla 99% użytkowników? Za rozrostem kopert zegarków też stoi ta sama motywacja - żeby je było lepiej widać. Przyznam, że nie rozumiem tej podwójnej moralności i fałszywej skromności objawiającej się krytyką złotych zegarków, ale już w wypadku wspomnianych samochodów całkowitego jej braku i jednoczesnej akceptacji podejścia dla np. miłośników SUVów, czy pick-upów jeżdzących nimi tylko w mieście. Ja osobiście złotych zegarków nie lubię, ale nie szufladkuję od razu ich użytkowników do kategorii nowobogackich, dorobkiewiczów, czy miłośników taniego blichtru chcących pokazać się za wszelką cenę.
  5. Eee tam, wszyscy tak tu płaczą za Daytoną np., a w Gdańsku jedna się kurzy na wystawie od miesięcy, za jedyne 146k PLN. Aha, no tak, zapomniałem! Ona chyba w złocie jest, a to przecież dla nuworyszy tylko, a nie dla koneserów marki [emoji3]
  6. Bardzo fajny ten Twój „moonwatch”, gratulacje! I z pewnością nie tak oklepany, jak te wszystkie „moony” co na księżycu niby lądowały Tylko troszkę lumy by mu się przydało, jest chociaż na wskazówkach?
  7. Jak dobrze zagadasz, to wyrwiesz poniżej 50k
  8. Michaell, błękitny two-tone był jakiś miesiąc temu w Kruku na Pl. 3 krzyży. Niby był zarezerwowany, ale jak rozmawiałem ze sprzedawcą i wyraziłem lekkie zainteresowanie, to szybko zaproponował negocjację ceny i jaki rabat wchodziłby w grę, ale ja szybko powiedziałem mu, że mam już zamówiony z innego źródła, więc zakończyliśmy temat. Podjedź tam, może jeszcze będzie.
  9. Nie wiem, czy ten zegarek jest stonowany, czy nie, ale porównanie do nuworysza totalnie z d.py. Oswoiłeś się już z myślą, że można mieć Rolexa, i dobrze, bo to fajne zegarki, a pamiętam, że na początku miałeś z tym problem. Musisz teraz jeszcze popracować, żeby zaakceptować fakt, że mogą być nie tylko ze stali. [emoji4]
  10. Dzięki Desmo! Jeśli chodzi o mnie, to moje odczucia są następujące: - nie jest to zegarek na codzień - nie jest to z pewnością żaden zegarkowy graal - absolutnie obłędne są niebieska tarcza i bezel, i są to dla mnie największe atuty tego zegarka. Gdyby była taka wersja w stali, to mógłby to być mój jedyny Rolex. - na żywo ten zegarek nie wydaje mi się być aż tak oczojebny, jak mogłoby to wyglądać na zdjęciach. To chyba bardziej kolejna forumowa opinia utrwalana przez tych, którzy nie widzieli go na żywo. Fakt, że wyróżnia się bardziej niż stalowa wersja, ale uważam, że niektóre stalowe Breitlingi biją go w oczojebności na głowę, czy też nawet niektóre pseudozłote majtkowce. Co ciekawe, spotkałem się z uwagami, że stalowy GMT, który ma polerowane ogniwa bransolety bardziej zwracał uwagę niż ten two-tone.
  11. Mnie z DJ najbardziej podoba się z niebieski na oystersteel. Może kiedyś się zdecyduję.
  12. Łoo, Panie, to widzę, że GMT szufladę grzeje, bo Carrera non stop na ręku [emoji4] Gratuluję nowego nabytku!Fajny zegarek, kiedyś też miałem takiego z szarą tarczą, ale nie mogłem się przyzwyczaić do szpar między uszami a bransoletą. Wkurzało mnie to strasznie.
  13. @Michaell, gratuluję Datejusta. Oglądałem je ostatnio w Galerii Bałtyckiej, ale jakoś chyba jeszcze do żadnego nie dojrzałem. Ja z kolei, jako, że weekend, to suba two-tone trochę ponosiłem
  14. Tak wygląda pudełko transportowe Omegi. Co do numerów seryjnych i dat produkcji, to chyba nie do końca masz rację. Moja PO na 8500, którą nową kupiłem w ub. roku ma nr. zaczynający się od 87, ale jest już z nowym drewnianym pudełkiem, a te weszły zdaje się w 2015, więc nie mogła być z 2014 roku. Nowe, aktualne PO pojawiły się na Baselworld 2016. Tak na marginesie, to nie ma co łapać schizy, że zegarek musi być prosto z fabryki i nie mógł leżeć ani chwili u AD, czy w magazynie. Nawet jeśli zakończyli produkcję mojej PO w 2015, a ja kupiłem ofoliowaną nówkę w 2017 to i tak jest to jeden z najbardziej bezproblemowych zegarków jakie mam, zero niedoróbek, bardzo dokładny, i nadal z 5letnią gwarancją.
  15. ASTRAL

    Tatuaże

    A idź Pan w... z takim „prestiżem”
  16. Traczu, piękny flieger, to jeszcze chyba ze starego wypustu, czy nadal go mają w ofercie? Aż zatęskniłem za swoim Marinemasterem i po raz kolejny pożałowałem, że go sprzedałem. Omegi PO mi się wtedy zachciało Ehhh...
  17. Oba nowe Radiomiry fajne, inhouse w środku, a cena bardzo zachęcająca. Ciekawe skąd ten ruch? Czyżby chcieli zawalczyć o miłośników Tudorów BB, albo Breitlingów?
  18. A co takiego w niej nakombinowali? Ostatnią rzecz jaką chyba zmienili to dekiel, z pełnego na przeszklony, wcześniej jeszcze, zdaje się szkło zmienili i podnieśli WR. Ale poza tym, od paru ładnych już lat trzaskają to samo.
  19. Dzięki za dobre słowo Czasem nachodzi mnie myśl, żeby go sprzedać, ale jak zaczynam go nosić, to szybko mi przechodzi. Podoba mi się w Monaco to, że ten model pozostaje od długiego czasu niezmienny. Owszem, pojawiają się jakieś odmiany typu Gulf, ale generalnie TAG nie kombinuje przy nim, tak jak np. przy Aquaracerach.
  20. Hehe, sprawdzam ile mi zostało do fajrantu
  21. Jedni z Tagiem na plaży, a inni w robocie
  22. Ja się kiedyś strasznie napaliłem na EX II białego, do dziś mi się podoba, ale już jakby mniej. Zaczął mi przeszkadzać jego rozmiar, jest dla mnie po prostu mniej wygodny od Rolexów z kopertą 40mm. Dlatego gdybym miał wybierać pomiędzy nim, a Subem, czy GMT, jako jedynym, to chyba bym go odrzucił, jako jedynego R. Natomiast odnosząc się do pytania/rozterek Muzzy’ego, to osobiście wybrał bym niebieskiego Suba two tone. Do weekendowego schabowego w sam raz
  23. Jeśli chodzi o AR w Omedze, to w niebieskiej SMP był bardzo delikatny, łapał drobniutkie włoskowate ryski nie wiadomo od czego. Nigdy w nim nie pływałem, nie brał udziału w żadnych bardziej ekstremalnych wycieczkach, etc., a mimo to w silnym świetle dawało się je zauważyć. Natomiast PO - kompletne przeciwieństwo. Mialem najpierw kiedyś dużą na 2500, a teraz od prawie roku 42 na 8500 i nic. Zero zarysowań w jednej i drugiej. Nie wiem z czego taka różnica. Wszystkie trzy zegarki używane w b. podobny sposób.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.