Chronofil, to jest wszystko ze sobą powiązane. Po pierwsze - jak cos jest "naj" to już jest droższe. Jak jeszcze jest rzadkie, to jest juz dużo droższe. Czajka 1200 nie jest ani specjalnie piękna, ani specjalnie dobra ale jest najmniejsza i rzadka i minimum 100usd trzeba dać. ty byś nie dał - ja dałem, nawet ciut więcej... taka kolekcjonerska fanaberia. Poljot 2200 natomiast jest duuuużo droższy, bo -jest męski -jes złoty -jest najcieńszy i jeszcze rzadszy niż np 1200 A taki rzadki jest dlatego, że był produkowany krótką chwilę. Oczywiście nie mogłem tego sprawdzić, a nawet jakbym mógł, to bym nie sprawdzał, ale chodzi plota, ze jak za mocno się kręci koronką, to można wygiąć mostek (?!!!). Brzmi dziwnie, ale z drugiej strony jest ultra-cienki, być może za cienki na silne ruskie paluchy . Zresztą - z jakiegoś powodu produkcję wstrzymano. Także masz rację, że jakości nie widzisz. Ale poszukaj sobie New York Standard z wychwytem "worm gear". Też jakości tam nie ma za grosz, a ceny... można kupić wiele dużo lepszych jakościowo zegarków EDIT: no dobra, z tym "za grosz" to się może troszkę rozpędziłem Jaaaa... zaginiona partia produkcyjna !!!