Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pmwas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6706
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez pmwas

  1. Nie widziałem. Ale wystarczy sprawdzic, czy tarcza jest przykrecona, na oryginalnych nóżkach, czy przyklejona. Jeśli ma oryginalne nóżki, to widać takie były
  2. No fakt, ładnie wygląda I wręcz "kompaktowo", że się tak wyrażę... na mojej wyglądałby zgoła inaczej
  3. Ekranoplan klasa Dla mnie na pewno za duży (rączki jak u pana Burnsa ) i nieco za drogi Za to dotarła w końcu moja, jak to mówi Wojtek "cepelka", czyli radziecki zegarek propagandowy, wczesny, bo już z 1941 roku, upamiętniający ponoć radziecki "podbój" Arktyki, który rozkręcił się na dobre gdzieś pod koniec lat '30...
  4. Daj do zegarmsitrza. Trzeba założyć nowe, dobre plexi i jeszcze tak, żeby było szczelne. Klejenie domowym sposobem z reguły daje marne efekty kosmetyczne, a proste wepchnięcie szkiełka z powrotem , zwłaszcza jeśli tak marnie trzyma, nie mam sensu (chyba, ze w jakiejś nienajlepjszej Pabiedce przeznaczonej i tak tylko do kolekcji), bo na pewno nie będzie szczelne i zalejesz go przy myciu rąk
  5. Foooy! Stan jest tak zły, ze nie nadaje się to do niczego... zeby jeszcze koperta była oryginalna, to, no, powiedzmy można by negocjować cenę... ale tak??? Okropność
  6. Nie... ręczę Ci, ze nie. Znalezienie Poljota 2200 graniczy z cudem, tak jak Wostoka 2803. Wiesz ileśmy z zegarmistrzem pudeł ruskich zegarków przerzucili w poszukiwaniu tych rzadkości??? Nie ma szans (tzn są, ale bardzo minimalne). Mozesz mieć wielkie pudło z tysiącem Poljotów i to będezie tylko marny tysiąc z milionów wyprodukowanych pospolitych zegarków - jak już się trafi np 30-kamieniówka z kulkowym łożyskiem to jest niemały sukces, a to i tak inna klasa "towaru"
  7. Chronofil, to jest wszystko ze sobą powiązane. Po pierwsze - jak cos jest "naj" to już jest droższe. Jak jeszcze jest rzadkie, to jest juz dużo droższe. Czajka 1200 nie jest ani specjalnie piękna, ani specjalnie dobra ale jest najmniejsza i rzadka i minimum 100usd trzeba dać. ty byś nie dał - ja dałem, nawet ciut więcej... taka kolekcjonerska fanaberia. Poljot 2200 natomiast jest duuuużo droższy, bo -jest męski -jes złoty -jest najcieńszy i jeszcze rzadszy niż np 1200 A taki rzadki jest dlatego, że był produkowany krótką chwilę. Oczywiście nie mogłem tego sprawdzić, a nawet jakbym mógł, to bym nie sprawdzał, ale chodzi plota, ze jak za mocno się kręci koronką, to można wygiąć mostek (?!!!). Brzmi dziwnie, ale z drugiej strony jest ultra-cienki, być może za cienki na silne ruskie paluchy . Zresztą - z jakiegoś powodu produkcję wstrzymano. Także masz rację, że jakości nie widzisz. Ale poszukaj sobie New York Standard z wychwytem "worm gear". Też jakości tam nie ma za grosz, a ceny... można kupić wiele dużo lepszych jakościowo zegarków EDIT: no dobra, z tym "za grosz" to się może troszkę rozpędziłem Jaaaa... zaginiona partia produkcyjna !!!
  8. 5kUSD... Voli już kiedyś mówił, ze za cenę ładnego 2200 mozna autko kupić i jak widać nie minął się z prawdą
  9. Przestał chodzić, skradziono, balans niezbyt amortizirowannyj jednak Wot, jak ktos daje dobrą cenę... ja tam twierdzę, ze powinien taka wpisać w polu "maksymalna oferta", ale czasem pokusa, żeby miec kasę już teraz jest silna
  10. Qrna a ja w pracy całą dobę, eBay zablokowany i nie zobaczę, a aż sie trzęśę z ciekawości Ech... poczekam do jutra... tylko czy zasnę ???
  11. A.... były Miałem jednego w stanei praktycznie idealnym, ale poszedł wraz z innymi noworuskimi... zresztą do bardzo dobrej i adekwatnej tematycznei kolekcji . Fajne były te łuczyki - mają swój charakter, czego w zasadzie nie można powiedzieć o ich braciach z gładką tarczą, które sa strasznie nijakie IMO...
  12. Mam szczęście, ale ich już nie zbieram... bo zbieram wczesne. Ostatnio trafiłem na mega-ciekawostkę: http://molotok.ru/show_item.php?item=2427693138 Zaria 2015 z superpłaskim automatem a'la Poljot de Luxe. Do tej pory nie notowano na forach kompletnego egzemplarza. Ale jej nie kupiłem, bo bym potem miał koszmary, ze sprzedałem resztę Kupił ją pewien przenajwiększy kolekcjoner, który intensywnei jej poszukiwał
  13. Da... widziałem, ale wolałem nie komentować... szkoda nerwów
  14. Normalna cena za ten stan. Wostok Amfibia z lat '80. Wodoszczelny. Mechanizm 2409 - dobry, trwały. Ładny stan zachowania - IMO całkiem mfajny nabytek.
  15. Powiem inaczej - Poljota 2200 do radzieckich św. Graali nie zaliczają chyba tylko ci, którzy o nim nie wiedzą . Krótko produkowany, koszmarnie nietrwały (więc sporo z tych nielicznych wypuszczonych z fabryki jeszcze się "wykruszyło"), praktycznie nie do zdobycia i jeszcze ładny skubaniec . Nie zbieram już tego okresu, ale jakby się kiedys trafił w cenie złomu złota brałbym bez zastanowienia. Bezpieczna deklaracja, bo i tak nigdy żadnego "na zywo" nie zobaczę
  16. Cena jest wręcz zachęcająca... wszak to 2200! Gdyby był sprawny, pewnie juz by poszedł... ale wtedy pewnie i cena byłaby wyższa
  17. Legenda http://molotok.ru/chasy-naruchnye-polet-2200-i2415615117.html Tego się często nie widuje
  18. Ten zegarek jest całkiem OK. Największym problemem może okazać się uwalona śrubka, do tego najpewniej zapieczona. choć jest tak duza, ze zegarmistrz powinien sobie poradzić... Balans - po odgięciu włosa (myślałem, że jest poważniej uszkodzony, ale okazał sie tylko wygięty przy mocowaniu) wymaga tylko wstawienia górnego czopa. Poza tym jest w porządku - zegarek jak leży całkiem poziomo, to nawet potrafi chwilę na jednym czopie cykać Także dramatu na pewno zadnego nie ma Tylko nie chcę wysyłać - kupię ośkę do Hampdena 16s i się zrobi na miejscu BTW - czytsałem u marka Gordona, że te z przyciskiem to późny rok 1930 lub wczesny 1931 Także bardzo, bardzo wczesna produkcja
  19. fox... a czego ty nie masz ??? Dzięki za komentarz!
  20. Dobre pytanie... Wałek jest mocowany w kopercie i ma dwie pozycje (jak w Hampdenie). Jednoczęściowy wałek opracowano dla Typu 1 później. Ciekawe jednak, że część tych wczesnych mechanizmów miała przycisk... Wydaje się, ze ten przycisk jest oryginalny, bo wszystkie egzemplarze z przyciskiem są takie same, tzn mają taki sam przycisk i tak samo jest to rozwiązane wewnątrz. Mozna spekulować, ze istniał jakiś tam zakład, który to w ten sposób naprawiał, ale po co byłoby przerabiać ten egzemplarz, skoro "zamek" w kominku pracuje ładnie??? Wiadomo też, ze w tamtym czasie wykorzystywano jeszcze sporo części z zapasów (balans, włos oraz spręzyny naciągu), więc być moze po prostu skończyły się zapasy jakiejś sprężynki, której Rosjanie jeszcze nie umieli jeszcze wytwarzać, lub wybrali prostszy wariant, ale to tylko spekulacje. Krótko mówiąc - te z przyciskami zasadniczo uchodzą za oryginalne
  21. Piękne, wczesnoradzieckie cudo z początku lat '30. stan taki sobie, złamana oś, urwana srubka (ciężko będzie niestety wyciągnąć resztki ), połamane ząbki małego koła naciągu... Ale cudny to jest
  22. Ot... Hampdenik... czy może Kirow??? W tym okresie - już nie Hampden, a jeszcze nie Kirow Ot, takie wczesnoradzieckie cudo z amerykańskim rodowodem, mocno jeszcze widocznym
  23. Ślady na niklu spotyka się niestety bardzo często. Co do rdzy - pot wywołuje korozję części stalowych, a co najmniej powstanie białych, matowych śladów, których się nie usunie - trzeba na nowo polerować (a w przypadku części zdobionych szlifem - jest duży kłopot. Po prostu w odróżnieniu od kopert zegarków, części stalowe mechanizmów nie są robione ze stali "chirurgicznej" i przetarcie ich szmatką nic juz po pewnym czasie nie da - będzie bardzo brzydki, matowy odcisk palca
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.