Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pmwas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6703
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez pmwas

  1. 2416 to przenajbadziewniejszy mechanizm wszechczasów po prostu . Dobra, zartuje oczywiście, choć w każdym żarcie jest chyba ziarnko prawdy. W Twojej Amfibii albo jest "wyrąbane" łożysko, albo wahnik jest do łożyska źle zamocowany, albo brakuje uszczelki pod deklem, przez co dekiel jest za blisko (wątpię)... trudno powiedzieć bez oglądania. Daj do zegarmistrza, to Ci powie. Raz nawet czytałem o dziwnym przypadku, że śrubka była za długa, dochodziła do płyty pod mostkiem automatu i była dokrecona, a łożysko całe latało. nie wiem, ile w tym prawdy, oczywiście, ale w przypadku 2416 (nowych) jestem w stanie uwierzyć we wszystko. Niestety 2416 to najptawdoodobniej najbardziej awaryjny mechanizm na świecie - z moich, i forumowych i osobistych doświadczeń wynika, że ilość egzemplarzy z jakąś mniejszą lub większą awarią jest zatrważająca . Dosłownie parę dni temu otwierałem mojego K-34, który zaczął ewidentnie mieć kłopoty z nakręcaniem - od nowości automat ciut się przycinał, ale teraz to już był dramat. Bardzo nie lubię tego robić, ale otworzyłem go i okazało się, że wahnik pracyje... w jednym kierunku. W drugim prawie się nie ruszał - taki miał opór. Po wyczyszczeniu i naoliwieniu sprzęgiełek działa dużo lepiej, choć też nie idealnie, bo jedno z tych sprzęgiełek jest takie sobie - jakies źle zmontowane chyba... Tym samym mogę już ogłosić, ze absolutnie wszystkie posiadane przeze mnie Wostoki zdechły przed ukończeniem 2 roku życia, a nie były katowane/zarzynane itp. Po prostu raz czy dwa razy w miesiącu uruchamiane na parę dni. Zresztą - K34 uchodzą za wybitnie felerne i coś w tym jest, Amfibie paradoksalnie wydają się byc ciut lepsze, ale do ideału... daleko
  2. No tak, nawet podobna do oryginału Tarcza faktycznei taka sobie, ale i nie najgorsza
  3. Nieeee tam, nic konkretnego. tak przeglądam aukcje i szukam czegoś, co mnie "kupi"
  4. No tak Pobieda "de luxe" jak malowana
  5. Cichutko, bo ja gromadzę siły i środki, i jak już przywalę to porządnie A oprócz nas wielu fanów zegarków z USA na forum nie ma Fajny teh Hamilton - świetne zegarki
  6. Typ 17 pojedzie do Kolegi, kóry od dawna ma na niego ochotę i w związku z tym ma prawo pierwokupu Takze trafi w dobre towarzystwo Myślałekm, żeby go zostawić, ale taki będzie ni przypiął ni przyłatał wśród, mam nadzieję, Bunnów, Riverside'ów i Vwritasów Oczywiscie na ruskim forum zostaję. Musze powiedzieć, ze nawet fajnie jest oglądać nabytki innych, dyskutować i... ani troszkę nie zazdrościć takze jako "ciało doradcze" będę się niewątpliwie dalej udzielał
  7. Raczej kolejny "zły" dzień z przemyśleniami... Ostatnio nie mam ani czasu, ani kasy, ani miejsca. Niby jest tuż po ostatniej wyprzedaży, a znów są 3 pełne półki, w tym 2 "vintage'y". Plus jeszcze trochę zegarków tu i tam na szafach. Takze z kilku powodów ograniczam się do tego co nosze i do tego, co jest i piękne i rzadkie zarazem (do tej pory mogło byc tylko rzadkie), czyli z grubsza do kieszonek z USA i to nie tych najbardziej pospolitych. Po prostu zacznę zbierać już tylko to, na czym można "oko zawiesić" i w mniejszych ilosciach niż do te pory. Po rpostu wolę kilka cudeniek niż zbiór zegarków, czy to wczesnych czy późnych ruskich, czy pospolitych amerykańców, które choć bywają ładne i ciekawe - po protu mnie znudziły, leżą i się kurzą, a ja i tak oglądam w nieskończoność Illinois'a 106 Po prostu czasem ak widzę te amerykańskie cuda na ebayu - cóż, moje Pabiedki to jednak nie to. Jak pisałem - znudziły mi się, a wymagania rosną. Po prosty kiedyś zegarek za $300 był z zaożenia poza zasięgiem, ale to się zmienia i zmienia się obszar, w którym poluję, razem z całą koncepcją kolekcji. Takze z Pabied zostaje tylko srebrna, reszta odpływa w swiat szeroki razem z kilkoma innymi zegarkami do kompletu Miałem nawet zostawić ze dfwie, trzy najładniejsze, ale jak bgym zaczął kombinować, to by wszystkie zostały, a trzeba iść naprzód. Jak zwykle - miałem kupę radochy, ale to juz było - ja nie "kiszę" absolutnie wszystkiego, co mam - niech się inni też nacieszą Bo wiesz - posiadanie jest w tym wszystkim dla mnie najmniej ważne, może poza dosłownie kilkoma zegarkami, z którymi na pewno nigdy się nie rozstanę po dobroci. W przypadku reszty - liczy się polowanie, szukanie, obmacanie . I potem może iść - Pabiedami się "nasyciłem" - kiedyś marzyłem, zeby mieć choć jedną, teraz mam... no, widać ile. I starczy - najlepsza zostaje na pamiątkę, reszta na allegro
  8. MamCzas - świetna wczesna wersja. PCzZ 2609 21 kamieni jest rzadki (16 kamieniowy jest za to pospolity )
  9. Większośc opinii jest na nie, bo to mechanizm nadmiernie skomplikowany, nieprzyjemny w serwisowaniu, często tylko przeciętnie dokładny i ma słabe punkty ulegające szybkiemu zużyciu (np łożyskowanie bębna sprężyny). Na plus jest jednak jego mała grubość oraz stosunkowo jeszcze dobra dostępnośc części, czy nawet kompletnych mechanizmów na wymianę, zwłaszcza do późnej wersji z Mińska (jak w twoim zegarku ). Ogólnie mechanizm tragiczny nie jest i przy serwisowaniu co kilka lat powinien długo posłużyć
  10. Nieeee tam. Może w porównaniu do 2N jest rzadszy, ale rzadki nie jest. Rzadka jest tylko jego 17-kamieionwa wersja z eleganckim wykończeniem w krateczkę . Ta 21-kamieniowa wersja jest dość pospolita. Sam zegarek to jeden z najładniejszych Sovietów, z tym ze ten ma chyba nieoryginalne wskazówki (Przyznaję, że chwilowo nie mogę sobie przypomnieć, jakie tam powinny być ale te mi coś nie pasują - może się mylę). Poza tym wygląda ładnie
  11. ta druga za to ma wypolerowaną koperte i nieoryginalny bezel. Chyba aż się prosi, zeby złożyc z nich jedną - lepszą
  12. ksawery, bacz z kim rozmawiasz . Krzysiek doskonale wie, co to znaczy tarcza warszawska i doskonale wie też, ze to tarcza warszawska nie jest To nic innego, jak pożółkła od wiklgoci najpewniej oryginalna tarcza z 1MCzZ. Tarcze tzw warszawskie były robione w całkiem innej technologii...
  13. Eeeee tam, ziabawka taka Ale sprzedawca uczciwy - może się komu do kolekcji nada
  14. Tarcza i wskazówki oryginalne - wczesnorosyjska produkcja. Do oporu nie nakręcisz, bo, sądząc po wypukłym deklu - to automat
  15. Toś się pomylił... poszedł jak widać są ludziska, dla których ta cena jest zupełnie do przełknięcia... zresztą, szczerze... gdybym mia wolne 5000usd, byłby mój na pewno, a jest sporo ludzi, dla których nie jest to ogromny wydatek
  16. Buran, powoli Przeciez ten poljot z eBaya to ma chyba swoją kopwetą. Tak samo Poljot 22k automatic w stali na eksport - nie mam mimo wszystko przekonania, że to Ruhla.Nie chce mi się wierzyć, że 1MCzZ nie byłaby w stanie zrobić stalowej koperty po prostu - już prędzej uwierzyłbym, że Ruhla kupowała te koperty od 1MCzZ. Ale to tak na marginesie - trzeba by teksty źródłowe znaleźć. Wostoków stalowych też (ponoć!) było więcej, m.ihn był podobno Ałmaz w stali. Bywają nawet zdjęcia tu i tam, ale oryginalność tych zegarków nie jest w zasadzie dobitnie potwierdzona (ostatnio żeśmy się z Radkiem głowili nad jednym z takich Wostoków na zatoce). Szczerze mówiąc nie zdziwiłbym się, gdybyu okazało się, ze stalowe Rakietki istniały. Widziałem nawet jedną na Molotoku, ale nie wiem, czy nie była to przekładka do koperty Poljota, bo różne mechanizmy cal. 26xx pasują do tych samych kopert... . Rakieta robiła taką masę rzadkich i ciekawych modeli, kamiene, drewniane, dziwaczne prototypy, że nie zdziwiłbym się, gdyby jakies tam krótkie serie w stali jednak kiedyś powstały, choć potwierdzonego "trafienia" póki co nie odnotowałem Ale jak trafię, to zamieszczę tu linkę niezwłocznie EDIT: zresztą... zapytałem wyszukiwarkę zatokową i wypluła mi takie coś http://www.ebay.com/itm/RAREST-RAKETA-ALL-STAINLESS-STEEL-CASE-CROWN-SOVIET-RUSSIAN-EMPIRE-WATCH-SERVC-/330757233725?pt=Wristwatches&hash=item4d02aadc3d Stal na pewno,. pytanie, czy na pewno oryginał... wygląda bardzo dobrze... ---> Buczo - wiesz, ze ceny to loteria... mowa o takim stanie? : http://allegro.pl/wostok-amfibia-duza-linia-45mm-komandirskie-i2403224461.html Jeśli jeszcze belez idealny, to cena odpowiedniowzrosnie... bo wtedy już zaczyna być naprawdę rzadka i sprzedawca może sobie odpowiednio policzyć za praktycznie NOSa - wtedy to juz zależy jak zdesperowany jest odpowiednio sprzedawca i kupujący . Jeśli coś takiego, to chyba masz odpowiedź
  17. Chyba, ze były jakies wersje na eksport do UK, o których jeszcze nie wiemy . Niemniej póki co fktycznie widziano tylko sporą rodzinkę Poljotów i jednego Wostoczka na dokładkę
  18. Podaj, który model. Najlepiej daj zdjęcie. Kompetne koronki z wałkiem do 24xx są do kupienia za jakieś $10 na eBayu, do 2209 - jest duży kłopot...
  19. Stara stalówka: http://www.ebay.com/itm/POLJOT-mechanical-USSR-watch-SU-2409-with-17-jewels-all-steel-/280911520595?pt=Wristwatches&hash=item4167a1a353
  20. Nieeeee tam. Pospolity. Może i ladny stan, ale zegarek jest delikatnie mówiąc niemodny . Jakby był to jakis wizualnie atrakcyjny model w takim stanie - można by pomyśleć
  21. To jest kapitalny zegarek - jeden z przenajładniejszych Sovieckich projektów . Sam sobie jedną zostawiłem (z napisami cyrylicą), bo jest boska
  22. Nie widziałem. Ale wystarczy sprawdzic, czy tarcza jest przykrecona, na oryginalnych nóżkach, czy przyklejona. Jeśli ma oryginalne nóżki, to widać takie były
  23. No fakt, ładnie wygląda I wręcz "kompaktowo", że się tak wyrażę... na mojej wyglądałby zgoła inaczej
  24. Ekranoplan klasa Dla mnie na pewno za duży (rączki jak u pana Burnsa ) i nieco za drogi Za to dotarła w końcu moja, jak to mówi Wojtek "cepelka", czyli radziecki zegarek propagandowy, wczesny, bo już z 1941 roku, upamiętniający ponoć radziecki "podbój" Arktyki, który rozkręcił się na dobre gdzieś pod koniec lat '30...
  25. Daj do zegarmsitrza. Trzeba założyć nowe, dobre plexi i jeszcze tak, żeby było szczelne. Klejenie domowym sposobem z reguły daje marne efekty kosmetyczne, a proste wepchnięcie szkiełka z powrotem , zwłaszcza jeśli tak marnie trzyma, nie mam sensu (chyba, ze w jakiejś nienajlepjszej Pabiedce przeznaczonej i tak tylko do kolekcji), bo na pewno nie będzie szczelne i zalejesz go przy myciu rąk
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.