Zegar sterujący ZP-7 z toruńskuch zakładów Metron, którego pieszczotliwie nazwaliśmy minionkiem. Jako zasłużony w pomiarach czasu, otrzymał myju i pucu
Rozmontowany do śrubki, umyty, nasmarowany, naprawiony elektrycznie i wyposażony w nowoczesny, bezpieczny i energooszczędny zasilacz.
Klika fotek z warsztatu...
Tak, cechy historyczne przede wszystkim. Niestety, pierwszem błędem było złapanie tegoż elementu gołą dłonią, tam gdzie był palec farbka odkleiła się. Potem próba oczyszczenia pędzelkiem, pokazała, że farbka nie trzyma się podłoża wcale. Wiele lat na gorącym strychu dokonało dzieła. Mam prostopadłe zdjęcie i mógłbym odtworzyć, ale nie jestem pewny...
Teraz ważniejsze jest odbudowanie bardzo nadwyrężonej skrzyni pierwotnie mazerowanej i wtórnie przemalowanej na czarno.
W tym przypadku namalowane odręcznie jakąś farbką na bazie kleju skórnego, białka kurzego lub czegoś równie nietrwałego. Wygląda solidnie ale wcale sie nie trzyma powierzchni. Usunąłem, trudno się mówi.
Mam podobne obserwacje dotryczące korony i O. - Oberschlesien, tylko to małe "z" . Zegar z pewnością urzędowy. Niestety wykonany wtórnie czerowną farbką dodatkowy opis, zetlał i nie było możliwości go uratować. Reszta tarczy w emalii wypalanej wraz z napisem i podziałkami.
Wydawało mi się, że odpytałem google na wszelkie możliwe sposoby i nawet zminiłem język i kraj wyszukiwania. Znaczy się nie umiem...
Uwielbiam, jak takie zagadki rozwiązują się wspólnymi siłami💪
To jeszcze jedna. Na skrzyni wyciśnięto takie oto logo
Tak, tak, ale nie odnalazłem żadnego uhrmachera Malcherczyka, historycznie związanego z Zaborzem.
Niestety nie jestem w 100% pewny nazwiska i miejscowości.
Prace trwają ale to projekt długoterminowy. Skrzynia jest w marnym stanie, wymaga wzmocnienia, uzupełnienia braków i wykończenia. Dam radę!
Mechanizm wkrótce będzie uruchomiony, wczoraj szlifowałem palety.
Zegar przechodził w przeszłości remonty metodami gospodarskimi więc garść gwożdzi z niego wyjąłem i lutowaną- obsmarkaną kotwicę doprowadziłem do porządku.
Na tylnej płycie zachowało się sporo wpisów, niestety najstarsze są nieco zatarte przez dawniejsze polerowanie płyt.
Najciekawszy wpis głosi:
Th Malcherczyk
Erster Uhrmacher in Zaborze
18x6
Niestety nazwisko, miejscowość i rok jest bardzo słabo widoczny, mogą więc być nieścisłości.
Popatrzcie, takie oto truchełko strychowe zdobyłem podczas wakacyjnych wojaży.
Czytając opis na tarczy przeszedł mnie dreszczyk emocji, potem było jeszcze lepiej.
Niewiele zachowało się zegarów Horna i wiadomości na ten temat też wiele nie ma.
Remont już rozpoczęty👍
Tak prezentuje się centrum dystrybucji czasu w mojej pracowni. Centralnie pracuje zegar sterujący, który pozostaje na razie domniemanym Korfage und Sohne, z mechanizmem który może być zmodyfikowanym Beckerem P65.
Zegar steruje trzema zegarami wtórnymi z czego w pracowni pracują dwa. Wkrótce Korfage przesunie się na prawo, a zastąpi go wczesny Siemens.
Szanowni,
Bardzo dziękujemy za zaproszenie na spotkanie, był to dla nas wielki zaszczyt. Znakomite towarzystwo i urocze miejsce naładowało nam bateryjki.
Do następnego spotkania!
Poranki- Omikronki
Aby przycisk był kompletny, musi zwierać sprężynkę. Niestety zdaje się, tulejka wewnatrz przycisku jest pęknięta i pewnie to jest powód rozpadnięcia się go na części.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.