Z racji, że temat Audi jest na tapecie pozwolę sobie na przytoczenie przykładu z życia. Oczywiście sprawa jednostkowa, niemiarodajna, no ale jednak.... W mojej byłej firmie zarząd zakupił dla siebie dwa Audi A6. Jedno 3.0 TDI Quattro oraz drugie bez napędu 4x4, również diesel. I to Quattro było tak pechowe, że kilkakrotnie wyjeżdżało z firmy na lawecie. Co dokładnie było przyczyną nie interesowało mnie, nie dopytywałem. Ale w szoku byłem, że nowe auto tej klasy konkretnie ten jeden egzemplarz potrafił być tak awaryjny....