Może bardziej jaki fenomen drzemie w tym sprzedawcy? Ma ciekawe okazy, które zawsze osiągają górny pułap wartości, przipadek? Ale nie ma co, facet ma fajne zegarki, w niezłym stanie. Aukcje ma z dobrymi zdjęciami i rozgarniętym opisem. W dodatku, zawsze ustawia je w tej promowanej strefie na allegro (nie wiem jak się to nazywa, że aukcje są na początku, bez konieczności przerzucania stron). Może to wystarczy by osiągnąć dobre ceny?