Zakup z gatunku "po co mi te zegarki, ale, że cena dobra to wezmę". Przygarnąłem pod strzechę kolejne pospolite ruski. Powiem wam, że właśnie od takich budżetowych i masowych zegarków zaczęła się moja przygoda z kolekcjonowaniem. Zwłaszcza mam duży sentyment do Poljotów. Tyle tego naklepali, tyle kopert i różnych tarcz. Ten zielony akurat bardzo mi się podoba. Fajne wzornictwo i sympatyczny kolor Zaria bidula z paszportem (rocznik '82) i polską gwarancją sklepową.