Zależnie od konfiguracji DJ, mozesz miec go szybko, troche poczekać, długo poczekać, lub nie móc sie zapisać.
Rolex według mojej wiedzy nie promuje ilościowo jakichś konkretnych kolorów tarcz, czytałem zresztą kiedyś o tym, ze w interesie producenta jest, niepromowanie ilościowe jednego modelu/koloru. Dlatego zresztą Patek z oferty usunął niebieskiego Nautilusa, mówiąc, że zaden zegarek z oferty nie może mieć tak uprzywilejowanej pozycji.
Ma to związek z równomiernym utrzymywaniem wartości przez całą ofertę, zachowuje jej spójność rynkową, i ma to sens.
Jest kilka powodów, Rolex oficjalnie nie gra wzespół z grey market, ale chce, by jego zegarki dekadami utrzymywały swoją wartość, powiększoną przynajmniej o inflację, dlatego ceny podnosi raczej reaktywnie na rynek. Ale np rok temu GMT kosztował 39kpln, pół roku temu 45kpln, teraz 51kpln. Ale mamy czasy, jakie mamy....
Wchodząć jeszcze w temat - po podniesieniu x2 cen retail, na krótko skoczyłyby proporcjonalnie ceny na grey market również w tej samej proporcji, tyle że według mnie, grey market nie kupiłby już tego poziomu cen, i zacząłby je obniżać, szukając hignienicznego poziomu, jakkolwiek to nie zabrzmi, co byłoby negatywnym zjawiskiem, spadłoby zaufanie do brandu jako czegoś, co warto mieć na długie lata bez utraty pieniądza.
Rolex działa do bólu zachowawczo, jak większość firm na szczycie, widać to po designie i po całej reszcie.