Te akcje czy zmiany, które przeprowadza centrala Rolexa w pierwszej kolejności mają zrobić porządek z podstołową działalnością managerów dystrybutorów Rolexa, którzy robią deale na poza sklepowym obrocie stalowymi modelami. W ostatnich dniach widziałem informacje, że kilku dealerów straciło status AD Rolexa.
Dystrybutorzy robią co mogą, w postaci swoich managerów, by pokazać centrali ze wszystko jest ok i te zmiany nic nie wnoszą.
Generalnie jest wielki problem odróżnic typowego flipera od miłosnika, który nawet zamówi kilka modeli do kolekcji.
Zawodowy fliper jest nie do wykrycia!
Będzie miał kilka maili, kilka numerów telefonów, będzie występował pod różnymi nazwiskami, AD nie legitymuje kupującego, nie ma prawa.
Dwa lata temu zapisałem się na GMT, pod pełnymi danymi, z możliwością namierzenia mojej historii zakupów (czego Kruk nie robi), kolega zapisał sie razem ze mną pod inicjałami, bez danych osobowych.
Pół roku temu odebrał zegarek, ja dalej nie.
Generalnie nie ma sensu wprowadzać żadnych wydumanych ograniczeń, niby sprawdzeń dla klientów, bo całą tę machine zatrzymują i robią szkody wyłącznie kierownicy salonów robiący nieoficjalny handel rzadkimi modelami. Rolex dobrze o tym wie, dlatego prowadzi wojne podjazdową z panami cwaniakami od dystybutorów.