Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

chronofil

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    7407
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    31

Zawartość dodana przez chronofil

  1. chronofil

    Co noszą znani ludzie?

    Wow! Siedzi człowiek na swoim zadupiu to i współczesnych sław nie zna...... A tu świat do przodu idzie. Kiedyś wystarczyło, że jaki-taki w niebo popatrzył i napisał, że Ziemia wkoło Słońca lata i już sławny. Inny znowuż byle szczepionkę zrobił, albo że ludzie od małpów pochodzą napisał, czy inne takie emcekwadrat, czy strop w kościele pomalował, to też go za sławę okrzyknęli. Dziś tak łatwo nie ma i na sławę trzeba sobie zasłużyć. Czasy takie ciężkie.... Tylko tablice podobne....
  2. O tym wiem. Widząc jednak ruski werk w enerdowskim zegarze zastanawiało mnie, czy jest to ewidentny składak, czy może istniała jakaś kooperacja między tymi firmami w ramach wzajemnej przyjaźni i pomocy bratnich państw W końcu nasze Błoniaki też miały radzieckie werki... Co prawda Glashutte i Błonie to troszkę inna liga, pochodzenie i historia, ale kto wie, co mogło komu przyjść do głowy w radosnych czasach sojuszu robotniczo-chłopskiego. Dzięki za wyjaśnienie
  3. No dobra. Teraz jasne. Nie pasowała mi jakoś wersja, że świadomie kupiłeś składaka... A znowuż nigdzie nie spotkałem takiej "kooperacji", ale to o niczym nie swiadczy.
  4. Zaraz, nie "nadanżam" - co to za kombinacja? Widziałem parę tych chronometrów i jakoś żaden nie miał kirowskich oznaczeń... Za mocno się w demoludowych werkach nie czuję, ale czegoś tu nie ogarniam
  5. No, nareszcie jakaś nie-omega Gratulacje! Piękny nabytek - pokazałbyś maszynownię, bo tam fajny werk powinien siedzieć
  6. Fajnie by było, tylko po co się tak ograniczać? To tak, jakbyś sobie usiłował wmówić, że podobają Ci się tylko zielonookie blondynki o wzroście 170cm i na żadne inne kobiety nie spojrzysz Ja dotychczas nie spotkałem ani marki, ani modelu, ani okresu, który tak by mnie zafascynował, że nie chciałbym innych zegarków. Co gorsza, chyba już nie spotkam, przez co nie stworzę spójnej i kompletnej kolekcji. w dodatku zupełnie mnie to nie martwi ;)
  7. chronofil

    GERLACH

    Też bym se przeczytał
  8. Tylko pamiętaj, że z tarczami, jak z kobietami - to co z jedną świetnie wychodzi, to z inną już niekoniecznie, a czasem całkiem katastrofa
  9. Piękny ten Hebdomas - gratuluję! Od dawna poluję na coś takiego. Pozornie to dość popularne zegarki, ale trafić w naprawdę ładnym stanie i dobrej kondycji to wcale łatwo nie jest. A 8 dni powinien przecykać, jeśli wszystko z nim ok
  10. Podobają mi się te pytania Jako żywo przypominają mi Katechizm, albo pytania "wojskowe", czy też modne ostatnio maturalne z "trafianiem w klucz". Na tak postawione pytanie odpowiedzią może być przynajmniej broszurka Ale bardzo fajnie, że te pytania przytaczasz - to przecież też część historii zegarmistrzostwa
  11. chronofil

    GERLACH

    Jakoś się samo odpowiedziało, ustami (palcami) Kolegi Skrudża ;)
  12. No wiesz, kobiety na przykład nie mają "papierów" uprawniających do rodzenia dzieci, a całkiem nieźle im to idzie. Ale poczekamy, to może wprowadzą takie wymogi...
  13. chronofil

    GERLACH

    To my tu już nie jesteśmy platformą handlową? Faktycznie cóś cicho jakoś się zrobiło.....
  14. Piękne, czy nie - nikomu nie zagraża, a rynek weryfikuje. Wiele "uprawnień" to sztuczne wymysły
  15. Mój najnowszy Tissot z mechanizmem "tuning fork", czyli kamerton o wdzięcznej nazwie Tissonic. Produkcja - pierwsza połowa lat 70-tych. Mechanizm - Tissot 2010 czyli ETA 9162 - podobno jeden z lepszych kamertonów. Zakupiony od Kolegi klubowego, który wcześniej nabył go od innego Klubowicza - czyli taki klubowiec ;) Stan - wygląda nie najgorzej, a przez dwa dni odchyłki nie wykazał. Niestety, nie mogę Wam zademonstrować, jak buczy, ale wygląda tak: (fotki częściowo zapożyczone od poprzedniego właściciela): I na mojej ręce:
  16. Może się mylę, ale o ile wiem, to można sobie założyć zakład naprawy zegarków bez żadnych uprawnień - wystarczy zarejestrować działalność. Elektryka czy budowlanka to "inna bajka"
  17. Mnie to jakiegoś Baumgartnera przypomina, ewentualnie Braca lub Ebosę - w każdym razie bezkamieniowy kołkowiec niskiej jakości. Nawet trudno go datować, bo te wynalazki przez parę dekad robili. Szczerze mówiąc to jakoś nie bardzo mi konweniuje ten werk z resztą zegarka, ale może i takie wychodziły? Sygnatura na tarczy - spójrz - przy czym EKB nie jest równoznaczne z Atlantic
  18. Ojtam, ojtam... Jarosz tez czasami schabowego chapnie, abstynent piwko wypije, a raz to i księdzu wolno Poza tym kolorystyką pasuje mi do marynarki, a Ty to już najlepiej wiesz, że to niebagatelny argument! Jeszcze jakieś niebieski okularki od Gucciego i będzie git ;)
  19. Dziękuję, Panowie, za dobre słowo Tissonic dziś dotarł - dzięki, Tomku! Pierwsze wrażenia jak najbardziej pozytywne, choć tego typu zegarki to jakby nie moja bajka. Ale przecież tylko krowa nie zmienia poglądów, a odmiany to sposób na nudę, więc - czemu nie? Tym bardziej, że zegarek jest bardzo wygodny, odchyłek chodu nie widać, a sekundnik płynie hipnotycznie. No i buczenie przy uchu - bezcenne. A tarcza niesamowicie zmienia kolory, w zalezności od natężenia i kąta padania światła. Moje liche zdjęcia tego nie oddają, ale oto kamertonik na ręce:
  20. No i Tissonic do mnie jedzie. Jak już dotrze, to się podzielę wrażeniami, a tymczasem, dla przypomnienia o czym mowa: (fotka Kolegi Electiona)
  21. MOD: Panowie, bardzo proszę powstrzymywać się od offtopów i osobistych wycieczek. Kolega zaproponował utworzenie nowego "klubu", więc uszanujmy inicjatywę. Funkcjonują na Forum "kluby" innych marek, więc niech ma i Rolex. Te zegarki mają swoich zwolenników i przeciwników. To miejsce jest dla tych pierwszych. A czy się okaże "ekskluzywne" to się okaże
  22. Pawle, werk rzuca na kolana Zawsze podobały mi się twory, które z wyglądu nie mają prawa chodzić, a chodzą i to całkiem nieźle. Gdzieś wcześniej "chwaliłem" się dolarowym Ingersollem. Ten Twój tys pikny!
  23. Bardzo ładny ten Delfin. Gratulacje Kiedyś miałem fazę "polskich" i ambicje zebrania wszystkich modeli. Właśnie trudno mi było zdobyć Delfina w ładnym stanie. Ze wstydem muszę przyznać, że ambicja mi mocno wychudła, chociaż gdybym spotkał ładnie zachowanego, to zapewne bym nabył
  24. Gratulacje, Tomasz Coraz większej chęci nabieram na jakiegoś kamertona - może nie takiego, jak Twój, bo to zdaje się trochę kosztuje, a jest na prąd, ale jednak coś buczącego.... Może tego Tissota od Ciebie odkupię? Zdaje się, że to taki ładny w tonacji blue
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.