Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

chronofil

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    7407
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    31

Zawartość dodana przez chronofil

  1. chronofil

    Perfumy

    Ja bardzo lubię zakładać skarpety do sandałów. To takie bezcenne patrzeć na potępiające i zszokowane miny ortodoksyjnych trendykulów od "Logo" i "MH"
  2. chronofil

    Perfumy

    A to już zależy, który facet. Ja na przykład - bo lubię.
  3. chronofil

    Perfumy

    Wszyscy kupili swoim Paniom Si? Bo ja też, ale po jakimś czasie się jej znudziły. No to zacząłem delikatnie kobietę do niszy kierować - na razie Flower of Immortality
  4. Przecież nie ma pośpiechu. Zmienisz przy okazji i zobaczysz, jak odżyje
  5. @Lec - to oryginał, czy replika?
  6. Głównie chyba różnice w (tfu!!) rozmiarze Może któryś z forumowych zegarmistrzów zna bliższe szczegóły? Zazdroszczę podróży. Od dawna marzą mi się tamte rejony...
  7. Staszku, ale wiesz, kto twierdzi, że rozmiar nie ma znaczenia Wracaj już, bo całą Argentynę wykupisz! Wiesz ile za nadbagaż zapłacisz??? Gratulacje :)
  8. Wow, ta z reklamy jest piękna. Muszę gdzieś taką ustrzelić
  9. Bardzo fajny młotek! Gratulacje Tylko ta koronka źle dobrana - zdecydowanie za wysoka
  10. chronofil

    Nasze chronografy vintage

    Robi wrażenie, Roberto!
  11. Fajna kostka - taka inna delbana. Pewien jesteś, że koperta jest stalowa?
  12. chronofil

    Perfumy

    No, w perfumach różnice cen też są znaczne - za CC No1 masz około 6600zł/100ml, Amuage oscylują w okolicach 900zł/100ml, "reszta świata" to już różnie - zwykle 500-800, ale już taki Molvizar... Co do jakości, to też zależy, jak do tego podchodzić. Projekcja i trwałość to parametry oczywiste, a niuanse to już chyba każdy nos inaczej odbiera... No ale to takie pogaduszki (miłe zresztą) a podstawa to osobiste zapoznanie się z zapachem. Ktoś tam kiedyś powiedział, że pisanie o perfumach jest jak tańczenie o architekturze
  13. chronofil

    Perfumy

    No a o czym ja pisałem? Jeśli Michał w ogóle nie zetknął się dotychczas z niszą, to przecież nie może (tzn może, ale moim zdaniem nie powinien) ograniczyć się tylko do dwóch topowych firm, bo w ofercie innych też jest mnóstwo interesujących i doskonałych jakościowo zapachów, często nie gorszych od A i CC ( a przynajmniej nie rażąco gorszych). A co się komu spodaba, to przecież z góry nie można założyć. To trochę tak, jakby komuś zaczynającemu się interesować zegarkami powiedzieć, że tak naprawdę to warto się zajmować tylko PP i LS, no może jeszcze VC i AP, a na resztę szkoda czasu i kasy
  14. chronofil

    Perfumy

    A Lubin? A Micallef? A Nasomatto, Parfum d'Empire, Kurkdjian, Penhaligon's, Bekkali, Perfumum Roma, Molvizar, czy choćby Esteban itp, to psy? Problem w tym, że sporo ich i wiele naprawdę fajnych. Niestety
  15. Ale jakim cudem ktos chce za to zaplacic taka kase??? Tez mam taka Moskwę tyle ze bez zlotej bransolety. Za taka cudna branse nikt nie da wiece jak za zlom. Wiec skad te 16000????
  16. Hej, Panowie, rozumiecie coś z tego?: http://allegro.pl/zloty-zegarek-z-zlota-bransoleta-moskwa-i3991721030.html
  17. chronofil

    Perfumy

    No nawet sporo Obecnie mój numer 1 to "C for men" Clive'a Christiana
  18. chronofil

    Perfumy

    Nie uważam się za specjalistę od niszy, ale coś tam powąchałem. Nie wszystko, co niszowe jest z automatu piękne i dobre, tak samo jak nie wszystko, co selektywne jest "gorsze". Zupełnie podobnie jak z zegarkami - nie można przecież powiedzieć, że wszystkie niszowe produkcje są "lepsze" od dużych brandtów. Za to z pewnością są rzadsze. Idąc ulicą spotkasz 10 facetów pachnących Terre, innych 10 TV, Egoistą 50,Bossem ze 200 a Epic Man żadnego lub Full Incense żadnego. Natomiast czy te zapachy są "ładniejsze" to rzecz gustu. Czy trwałe - na ogół tak, ale to też zależy
  19. chronofil

    Perfumy

    To przecież dokładnie tak, jak z zegarkami. Miliony szczęśliwych ludzi nosi dokładne, trwałe i niezawodne kwarce po kilkadziesiąt złotych a tu człowieka diabli podkusili...
  20. chronofil

    Perfumy

    BANG! Jacobsa O ile twórcę zaakceptujesz
  21. chronofil

    Perfumy

    Jest coś, bo o swoich własnych odczuciach pisałem Przez wiele lat byłem olfaktorycznie usatysfakcjonowanym człowiekiem. Wchodziłem sobie do Douglasa, Sephory, czy innego Rossmanna, wąchałem co tam mieli i jak mi cos wpadło w oko (tzn w nos) to sobie kupowałem i już. Czasami ktoś mnie czymś obdarował. Zawsze koleżanki mówiły, że ładnie pachnę, bo te Armanie, Bossy i Fordy wszystkim się podobają. A potem zacząłem odkrywać tę cholerną niszę i po co? Żeby tak "kultowego" TV uznać po kilku użyciach za zapach prosty jak budowa cepa? Żeby nie cieszyć się zapachami, które przez tyle lat lubiłem? Żeby płacić za zapach spalenizny? A z Graalem trafiłeś
  22. chronofil

    Perfumy

    Ta cała nisza, to jedno wielkie bagno. Chodzenie po nim wciąga.... O ile szczesliwszy jest człowiek, dopoki lubi adasie, armanie, calviny czy inne fordy
  23. chronofil

    Perfumy

    Nie, no jasne Ale z pewnego punktu widzenia ci wyglądają tak samo groteskowo:
  24. chronofil

    Perfumy

    Nie przesadzaj. Nie każdy akurat lubi wojsko - ja np jestem pacyfistą od urodzenia i jak słyszę wspomnienia moich kolegów na temat wojska, to to dopiero uważam za pi...nie! A zobacz ilu ludzi się jara wojskowością - nawet zegarki z czarną tarczą opisywane jako "wojskowe" osiągają dwa razy wyższe ceny Ale ludziska mają prawo interesować się, czym chcą. Czy zainteresowanie perfumami świadczy o zniewieścieniu? Może i tak, ale weź pod uwagę, że pojęcie męskości ewoluuje i obecnie na przykład mało kto na co dzień chodzi w zbroi i z mieczem u pasa
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.