Obiecywałem sobie, że nigdy więcej tzw współczesnych polskich komedii, ale tak się złożyło, że obejrzałem "Wkręconych". No i tak się zastanawiam, dlaczego nie da się u nas zrobić dobrej komedii? Czy już na zawsze jesteśmy skazani na śmianie się z filmów sprzed lat? Teraz się nie da? Niby jakiś tam pomysł, niby niezła obsada, niby zabawnie, ale tak właśnie niby... Obejrzeć można, tragedii nie ma, ale też i nie powala. Takie po prostu patrzydełko do obejrzenia, uśmiechnięcia się ze wa razy i zapomnienia