Powitoł
Mam z tym zegarkiem taki sam zgryz jak z legen diverem: na zdjęciach superduper, mechanizm ciekawy, no przyszła oblubienica, po filmach YT chcę. Był wysoko na liście zakupów.
A jak w sklepie macałem... Jezusie Nazareński, wszędzie kreski i kreseczki, nie wiem, nie widzę, nie mogę się skupić, łaaaaAAAA!
Plastik bym zniósł, niemniej jego klimat do mnie nie przemawia i wolałbym szafir.
Na zdjęciach jednak dalej mi się podoba i gratulacje dla nosicieli