Niestety wciąż nie rozumiesz o co mi chodzi... Człowiek też nie jest produkowany ręcznie, a mimo to jest żywym, niepowtarzalnym organizmem. W zegarkach mechanicznych właśnie owo "życie" jest fascynujące, gdy czujesz, że masz na ręku ruchomy, tętniący życiem mechanizm, który w razie potrzeby przy odpowiedniej wiedzy możesz samemu naprawić, odnowić, udoskonalić. Obawiam się, że aby to zrozumieć, trzeba mieć właśnie tą "nutę szaleństwa" o której wspomniał sergserg. Żeby nie było, ja też mam w kolekcji zegarki kwarcowe, nawet więcej niż jeden, więcej niż dwa, możliwe nawet, że wiem o kwarcach więcej niż Ci się wydaje