Niestety mój Atlantic nadawał się już tylko do renowacji, tarczy nie można było wymyć, bo to co na niej wyrosło to nie był brud, tylko jakiś nie znany nauce nalot... Co do efektów to nie jest aż tak źle jak piszesz, czcionka jest ładna, może tylko napis nad godziną szóstą trochę za szeroki, ale ogólnie wyszło przyzwoicie
Tarcza nie jest biała, tylko wchodzi lekko w żółty, na zdjęciu nie potrafiłem tego uchwycic, ale na żywo to widać. Wskazówka sekundnika jest zapewne od Delbany, taka już w nim była jak do mnie trafił, a minutową wymieniłem, bo oryginalna była złamana.
Nie da się ukryć, że to aluzja do Twojego Speedmastera. Bardzo smutno czytało się Twoją historię, gdzie opisałeś, jak to ojciec chcąc wspaniałomyślnie zostawić Ci po sobie bardzo drogą pamiątkę, musiał obserwować jak sprzedajesz ją, by kupić słuchawki... Nie grzesz więcej
Zegarek piękny, ale diver w wykonaniu Breitlinga jest dla mnie czymś nienaturalnym, bo ta firma przyzwyczaiła mnie do lotników... Niemniej zegarek świetny, mam nadzieję ze syn go nie sprzeda i nie kupi sobie słuchawek czy co tam się teraz kupuje
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.