O jakiej dyskusji piszesz? Ty nie dyskutujesz, tylko wypisujesz te swoje "mądrości", które nie dość że są wyssane z palca, to jeszcze w dodatku nie próbujesz ich podeprzeć żadnymi, nawet błędnymi argumentami. Jeżeli to, że więcej osób ma podobne zdanie do Twojego uważasz za dowód, to wyobraź sobie jak wiele osób miało inne zdanie niż Kopernik, gdy ten wygłaszał swoje poglądy. Osoby które wymieniłeś najprawdopodobniej podobnie jak Ty, niewiele wiedzą o samej istocie działania wysokościomierza. Ja swojego czasu należałem do sekcji spadochronowej Areoklubu Gdańskiego, zawsze przed skokiem zerowało się wskazania altimetru, bo kalibracja z poprzedniego dnia pokazywała już jakieś bzdury, podobnie postępował pilot samolotu z którego skakaliśmy, kalibrował wysokościomierz zgodnie z wartością QFE, czyli poziomem lotniska. O tym że podczas dłuższego lotu dodatkowo wielokrotnie kalibruje się altimetr, pisałem już post wcześniej, ale po Twojej reakcji uznałem, że albo go nie czytałeś, albo nie zrozumiałeś...