To nie jest biała perła, kolor wchodzi lekko w żółć, czego nie widać na zdjęciach. Mi sie podoba, ale zdania są podzielone... Renowacje robił mi Pan Baum w Gdańsku. Odnowione tarcze nigdy nie będą takie same jak oryginał, jeśli ktoś decyduje się na renowacje, powinien wiedzieć, że nowy wygląd jego zegarka bedzie dziełem zegarmistrza, który podejmuje się tego zadania, że zegarek po takim zabiegu bedzie czymś niepowtarzalnym, bo nie będzie to już taśmowy wyrób, identyczny jak tysiące innych. Mój Atlantic nie jest może już tak ładny, jak ładny mógłby być oryginał, ale moja sympatia dla Baumów powoduje, że ta wersja podoba mi się wyjątkowo, bo w mój zegarek tknięty został nowy duch, mimo że był zniszczony, teraz na nowo wrócił do zycia i jest to zasługa zegarmistrza, który zrobił to najlepiej jak umiał.