Nie wiem czy powinienem to pisać w tym temacie, ale w końcu to Forum. Znalazłem BBB nówkę, kupioną nienoszoną, w świetnej cenie. Pojechałem, kupić i ciężko się rozczarowałem. Czar prysł Nie wiem, okazało się, że zbyt dużo się spodziewałem. Myślałem, że jadę po Submarinera za 1/3 ceny. Niestety. Zegarek poprawny, z nutką vintage, ale już go nie chcę. Fajny na zdjęciach, ale na żywo zawiodłem się. Chciałbym go jakbym w pudełku miał też Rolexa, jako dopełnienie, a tak to wieczny niedosyt. Ciężko może się przyznać, ale jednak metka ma znaczenie W tym samym miejscu był sub no-date nówka 2015 z nową kartą za 5800 euro. Moim zdaniem te zegarki są nieporównywalne. Koperta Tudora, jakaś taka nieproporcjonalna, nie mała, nie duża. Fatalny bezel, tragiczne wskazówki i słaba bransoleta. Nie wiem jak to robią w Subie, że zegar jest super wyważony, tworzy całość z bransoletą, a w Tudorze ta bransoleta jakby na siłę. Od tego Tudora zdecydowanie wolę Seiko Sumo, nie mówiąc o MM (bez bransolety) Jest mi trochę smutno, bo myślałem, że cuda się zdarzają, może jednak mam wypatrzony pogląd, bo za długo miałem Suba