Udało mi się odkupić mojego Anonimo, którego sprzedałem tydzień temu i nie mogłem spać po nocach z tego powodu . Trochę zrobiłem z siebie idiotę, ale zegarki to nie jest racjonalna sprawa . Z drugiej strony kto mnie zrozumie jeśli nie drugi zegarkomaniak , podobny numer miałem jeszcze z forumowym Squale. Niestety z rok temu sprzedałem też Anonimo i też chciałem odkupić po paru dniach i niestety jeden z naszych forumowych kolegów krzyknął mi cenę o 1,5k wyższą niż ja mu sprzedałem i wtedy odpuściłem . Oczywiście miał do tego święte prawo, umowa to umowa