Święte słowa, wielokrotnie już o tym pisałem, choć zegarkami nie zajmuję się zbyt długo. Początkowo kupowałem wszystko co się nawinęło, bo na chodzie, bo w przystępnej cenie, bo do lekkiej regulacji...i co? I właśnie "gówno"- drugie tyle zostawiałem u zegarmajstra, albo i lepiej. Teraz allegro przeglądam jedynie w poszukiwaniu naprawdę ładnych modeli, których cena niekoniecznie jest atrakcyjna, ale przynajmniej zegarek na oko pewny. Czasami zaglądnę do działu Bazar, ale nieszczególnie da się coś tutaj znaleźć, choć stan zwykle zadowalający i zegarek uczciwie opisany. We Wrocławiu bieda na bazarach, u zegarmistrzów zwykle wyświechtane, znane wszem i wobec modele. Czasami kupię coś u zaprzyjaźnionego zegarmistrza, ale cena wtedy niemała, choć do łyknięcia. Za to zegarek z gwarancją, po przeglądzie, po smarowaniu i z nowym szkiełkiem. Ale coś na Szombierkach się chyba szykuje za tydzień w sobotę- dobrze słyszałem?