Szczerze, to jestem pozytywnie zaskoczony. Ładnie trzyma czas jak na buksiaka(+1-2 minuty na dobę), koperta porządna, masywna, tarcza też niczego sobie. Zegarmistrz miał jedynie małe problemy z wymianą szkiełka, bo siedzi w ringu tachymetru i ciężko wyjąć i dopasować jakieś nowe. Jedynie mogę się przyczepić do bezela, który jest bardzo delikatny, z niezbyt dobrego i lekkiego materiału, słabo pomalowany i trochę obłazi. Do radzieckich chrono nawet nie ma co porównywać- sekundnik stopera idzie cały czas, nie można go zatrzymać, a jedynie wyzerować i od razu idzie po puszczeniu przycisku na nowo. Dolny guzik służy do zatrzymywania w danym momencie i po puszczeniu wskazówka nadal idzie. Mechanizm prościutki, właściwie guzik dolny służy do popchania tulejki, która opiera się na blaszce, a ta blokuje koło sekundowe- ot, całe "chrono". W dodatku w środku elementy plastikowe Ale ładna jest, nie ma co narzekać. Nawet wrzuciłem ją na rekinka, na którym prezencję ma przednią. Ogólnie polecam, ale tylko w dobrym stanie.