Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

lechu_wroc

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3038
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez lechu_wroc

  1. No i zerknijcie na koszty wysyłki...ja wiem że poczta trochę podrożała, ale bez przesady.
  2. Będzie pasował na pewno- ja swojego Monstera noszę na skórze(zielonej, bo pasowała do sekundnika), z zapięciem bransoletkowym i jest lepiej niż dobrze(foty wrzuciłem do galerii, ale zapięcia na nich nie widać, jak zrobię to podepnę).
  3. Będzie pasował na pewno- ja swojego Monstera noszę na skórze(zielonej, bo pasowała do sekundnika), z zapięciem bransoletkowym i jest lepiej niż dobrze(foty wrzuciłem do galerii, ale zapięcia na nich nie widać, jak zrobię to podepnę).
  4. Eh, napiszę to co w poprzednich postach- Nokia E51(jeśli lubisz Nokie to Ci spasuje, chociaż na początku ze względu na rozbudowany soft, może sprawiać problemy w obsłudze).
  5. No więc nie wiem w czym problem i za co pobierają opłaty...sam muszę sprawdzić saldo rachunku u siebie A u mnie ostatnio WiFi zmontowali i aż miło wejść sobie na forum jak wykładowca coś tam gdacze od rzeczy (kurcze, zaraz karczoch będzie się burzył )
  6. Nie no, to niemożliwe żeby ściągnęli Ci coś za WLAN. Możliwe że w ustawieniach telefonu masz ustawione domyślnie żeby łączył się przez GPRS(EDGE albo UMTS, w zależności od dostępności). Włącz w telefonie skanowanie WLAN, później kiedy znajdzie Ci sieci niezabezpieczone kluczem WEP, spróbuj się połączyć, automatycznie wskoczy Ci do przeglądarki (jeśli nie to włącz ją, ale koniecznie jako punkt dostępu musisz mieć ustawiony WLAN+nazwa sieci w której zasięgu jesteś aktualnie). Musi śmigać, ja na nudnych wykładach siedzę ciągle na WLANie TowRupas: a czy te telefony o których mówisz są fabrycznie nowe? Kolega szuka w abonamencie 55 zł, czegoś do 100 zł więc nie wchodzą w grę modele o których piszesz.
  7. Na Allegro dostaniesz E51 w tej cenie, jakbyś jednak chciał mieć to WiFi. Dodatkowo będziesz miał system operacyjny(jest na Symbianie) czyli właściwie nieograniczone możliwości rozbudowy i dogrywania softu. Ode mnie w Plusie chcieli początkowo 149zł, i z racji przedłużenia miałem dostać jakiś pakiet minut, ale zdecydowałem się na tańszy tel. bez pakietu minut i zapłaciłem 49zł.
  8. Nt. LG nie chcę się wypowiadać, mam po prostu uprzedzenia do tej marki i nie chciałbym żeby zaważyło to na opinii. Natomiast w kwocie którą podałeś(czyli abo 55, tel. do 100 zł), ja ostatnio nabyłem bardzo przyjemną Nokię E51(dałem 49 zł, przy umowie na dwa lata). Zdecydowałem się na ten tel. właśnie ze względu na WLAN, którego nie sposób dostać w tym przedziale cenowym, u uznanych producentów(u tych mniej uznanych chyba też nie). Korzystam z tej funkcji bardzo dużo, głównie na uczelni, bo akurat uruchomili hot-spot, na rynku, w lokalach. Oczywiście hot-spoty są darmowe. W kwestii HSDPA sprawa w Polsce ma się bardzo krucho. Niby coś operatorzy przebąkiwali o szybkim pokryciu większych miast siecią, ale skończyło się na UMTSie(3G), a to i tak tylko w centrach. Reszta miasta raczej EDGE, pozostałe tereny GPRS(właściwie tylko do obsługi maila można z tego korzystać, bo wolne jak modem z połowy lat 90tych). Poza tym internet od operatora kosztuje, i jak wiemy, w Polsce niemało. Lepiej od razu zapodać sobie jakiegoś iPlusa(nawet niezłe ceny, tak od circa 50 zł/mies. i chyba jakiś limit transferu, ale nie jestem pewien) i wrzucać kartę do telefonu, kiedy się nie dzwoni. Lepszym rozwiązaniem jest telefon z dwoma slotami na karty sim, ale to już droższy sprzęt. Mówimy oczywiście o internecie na telefonie, bo oczywiście iPlus stworzony jest raczej do laptopów/komputerów. Szkoda, że nie przejrzałeś lepiej oferty, bo WiFi w telefonie to fajna sprawa.
  9. Ale na ile kilometrów starcza Tobie, a na ile Panu od SLR
  10. Podejrzewam, że nie przejdzie mimo wszystko :>
  11. Co racja, to racja, ale mimo wszytko marzą mi się inne wersje koperty i nieco zmodyfikowane wskazówki.
  12. Mimo wszystko trochę mały wybór wersji, w przeciwieństwie do Pama :/ A szkoda, bo piękny zegarek.
  13. Super zestaw ten rekinek z zapięciem, chyba bardziej mi się podoba od zegarka
  14. O tym przekonamy się za parę lat, jak się zaczną sypać. Ale póki co można jeździć
  15. A co sądzicie o nowej C5tce Citroena? Wg mnie auto może odnieść niezły sukces w klasie średniej, ba, wg mnie może spokojnie stanąć w szranki z modelami klasy średniej wyższej. Design zabójczy, wyposażenie na najwyższym poziomie, komfort jazdy niedościgniony, no i cena bardzo przystępna, bo ok. 90-100 000 zł. Tylko pozostaje ten znaczek na masce...może warto zakopać gdzieś uprzedzenia do tej francuskiej marki, i w ogóle do samochodów francuskich, których nota bene nigdy nie ceniłem zbyt wysoko.
  16. Gdzie Kadarius dorwałeś takie fajne strapy?
  17. Cudowny...ostatnio zauważyłem swoistą rusyfikację forum Co strona to rusek, w galerii to samo Mi nie przeszkadza, więcej takich rodzynków!
  18. karczoch- kiedy juz wrzucisz foty na imageshack,to pozniej masz kilka wygenerowanych linkow. Wybierasz ten 'forum 1' bodajze,wklejdsz na forum i usuwasz z niego znaki '.th' i po sprawie. 'th' to skrot od 'thumbnail' czyli miniaturka. Powodzenia!
  19. lechu_wroc

    Polpora

    Ano widzisz, dotarliśmy właściwie do sedna sprawy, po prostu są różne pola semantyczne słowa "kolekcjoner". Każdy z nas inaczej podchodzi do sprawy- dla Ciebie bardzo istotna jest unikalność, nawet jeśli jest ona jednym z niewielu atutów zegarka, podchodzisz do zegarków emocjonalnie. Ja również, jednak w moim emocjonalnym podejściu wiele jest pragmatyzmu i właśnie przez jego pryzmat oceniam zegarek. Mamy skrajne podejścia do tematu, inną zasobność portfela "zegarkowego", inne upodobania estetyczne, ale widzę że po kolejnych wypowiedziach, coraz łatwiej mi zrozumieć Twój tok rozumowania. Mimo wszystko jednak pozostanę pragmatykiem i o Polporze marzył nie będę
  20. lechu_wroc

    Polpora

    Ależ zgadzam się w pełni, to swoisty consensus i każdy powinien poddać Polporę osobistej ocenie. Ja bym nie kupił, mamy wolny rynek, nikt mnie nie zmusza. Ktoś inny by kupił, nic mi do tego, choć gdyby mi się zakupem pochwalił to z pewnością bym skrytykował, mam do tego prawo. Ale Perrelet, jeszcze kwestia ceny- czy zegarek jest warty takiej sumy, czy byś go kupił, mając do wyboru, jak to na wolnym rynku, jeszcze powiedzmy jakiegoś klasycznego Speedmastera(wg mnie kult, przez duże "K"), którego powiedzmy nie masz na dzień dzisiejszy? Ja kupiłbym Polporę chętnie, jako któryś tam z rzędu zegarek, robiłaby za swoistą ozdobę kolekcji. Ale musiałaby być nieco tańsza, powiedzmy 1000-1500, jest ceną do łyknięcia w przypadku zegarka tej klasy. Nie wydaje mi się być rozsądne ustalanie ceny zegarka na tak wysokim poziomie tylko ze względu na krótkoseryjną produkcję i właściwie nic więcej. Bo jeśli o piękno idzie to do 2 kafli znajdzie się sporo, dużo ładniejszych zegarków, od uznanych producentów. No chyba że kupującemu zależy na przekazie emocjonalnym jaki niesie ze sobą Polpora(choć w pełni polska to ona nie jest)...ale czy jest on warty 5 tysia...wolę klasycznego Błonie, powiedzmy z krótkiej serii z polskim, sygnowanym mostkiem- koszt to jakieś 400-500 zł.
  21. lechu_wroc

    Polpora

    Ale tak szczerze teraz- przypuśćmy że każdy z nas dysponuje kwotą 5,000,- przeznaczoną na zakup zegarka. Nie mówię, że jest to jedyny zegarek, na całe życie, pitu, pitu. Po prostu chcę za 5 tysia kupić kolejny zegarek- kupujesz czy nie kupujesz Polpory? Proszę o wypowiedzi. Ja pierwszy- NIE, nie kupuję. Polpora wydaje mi się zbyt niszową marką, o nieugruntowanej pozycji na rynku, może to być efemeryda, o której za 10-15 lat nikt nie będzi pamiętał. Poza tym cena jest nieporównywalnie wysoka do produktu jaki otrzymujemy. Ja rozumiem, że nie liczą się tutaj koszty materiałów, mechanizmu, sieci dealerskiej. Bo większość rzeczy które kupujemy to nie tylko materiały- to historia, tradycja, pomysł, nietuzinkowość(ok, to Polpora akurat ma). Narosło wg mni zbyt wiele mitomanii wokół zjawiska Polpory. W takiej cenie bronią producenta może być jakaś nowinka, coś niespotykaneo, jakieś "coś" i wtedy cena 5,000,- jest ok, jeśli brakuje "tego czegoś" i wycenia się produkt który nie ma żadnej tradycji na 5 kafli to nie jest to dla mnie zdrowe. Ktoś kilka postów wyżej napisał, że Polporę krytykują Ci, którzy nigdy nie będą mieli na nią pieniędzy. Otóż mylisz się- owszem aktualnie nie stać mnie na zegarek za tyle kasy, może nidy nie przeznaczę takich pieniędzy na zegarek(to już moja brocha), ale potrafię docenić piękno przedmiotu ponadczasowego, który czymś zachwycał pokolenia, jakoś przyciągał ludzi, podziwiam Patka(nie stać mnie) za tradycję, podziwiam VC(nie stać mnie) za historię i niebanalne piękno. Nie podziwiam Polpory(nie stać mnie), bo mi się nie po-do-ba. I nie po-do-ba, mi się to co otrzymałbym w zamian za ciężko zapracowane 5,000,- zł. Kupujecie czy nie?
  22. Nie wiem jak to wytłumaczyć, nie pozostaje nic innego jak wyprawa na Świebodzki i hurtowy zaciąg de luxów na sprzedaż- idziesz feleksc w niedzielę?
  23. Ej no, bez jaj panowie, bez jaj... : http://www.allegro.pl/item604100364_przepi...uperplaski.html
  24. lechu_wroc

    Polpora

    mmabi- zgoda, ale sukces marketingowy to nie wszystko, brakuje mi elementu budowania marki, szerszego grona odbiorców(niezbyt szerokiego, to zrozumiałe). Stworzenie kolejnego, nieznanego nikomu poza ranicami kraju produktu mija się z celem, to już było, patrz- Polpora. Jakiś tam sukces odniosła, bezapelacyjnie. Tylko po co kupować zegarek dla samej tylko satysfakcji że jest się w jego posiadaniu? Zrozumiałbym gdyby to było coś wybitnego, ale nie jest. Ludzie kupili o bo jest niszowy, unikatowy, niespotykany, itp., itd. Jakby marka miała chociaż tradycje...ale nie ma ich a produkt jest podobny do szwajcarskich manufaktur-efemeryd, które istniały kilka, kilkanaście lat i znikały, nikt za nimi nie płakał. A w przypadku Tatr masz niezły zegarek, może bez tradycji(jak na razie), ale za przystępne pieniądze, na dobrym szwajcarskim werku i z resztą podzespołów wyprodukowanych(mam nadzieję) w Polsce.
  25. lechu_wroc

    Polpora

    No ok, ale Polpora nadal pozostaje marką niszową i właściwie nikt o niej nie słyszał- nie nazwałbym tego sukcesem w pełnym tego słowa znaczeniu. Ew. jest to dla mnie połowiczny sukces, gdyż zegarki zakupiło kilkanaście osób które było na to stać, a marka oprócz tego że jest niby "polska" niczego sobą nie reprezentuje. Ok, jest to jakiś tam unikat stworzony dla niewielu, ale tą drogą nie zbuduje się potęgi marki, czy tradycji- sami kiedyś analizowaliśmy czy przychód ze sprzedaży tych zegarków był duży czy też nie- okazało się że wielki nie był, właśnie za sprawą ograniczonej podaży. Nie tędy droga. Nie twierdzę że masowa produkcja jest rozwiązaniem, ale rozwiązania pośrednie w postaci przystępnj ceny i ilości na poziomie, powiedzmy na początek- 500 sztuk stanowią jakieś wyjście. Powodzenie się przyda więc życzę go producentowi z całego serca!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.